Radio Rekord Świętokrzyskie mobilne Radio Rekord Świętokrzyskie
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMyIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg==
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMyIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg==

Błanik i Cebula po Lechii: Pozytywów możemy szukać tylko w drugiej połowie

Błanik i Cebula po Lechii: Pozytywów możemy szukać tylko w drugiej połowie

Jako pierwszy głos zabrał Dawid Błanik, który podkreślił, że spotkanie było niezwykle intensywne i pełne zwrotów akcji.

– Na pewno bardzo dużo się działo. Nie będę się odnosił do tego, czy był VAR, karny czy czerwona kartka – to nie moja rola. My musimy skupić się wyłącznie na sobie. Popełniając tyle błędów z drużyną, która strzeliła w tym sezonie najwięcej bramek, ciężko było o cokolwiek. Jeśli chodzi o pozytywy, to możemy ich szukać tylko w drugiej połowie – przyznał.

Pomocnik Korony zwrócił uwagę na reakcję zespołu po przerwie i walkę do samego końca.

– W szatni powiedzieliśmy sobie, że nie mamy nic do stracenia. Musimy wierzyć, że strzelimy bramkę i powalczymy o coś więcej. Myślę, że w jakimś stopniu się to udało, ale niestety wracamy do Kielc bez punktów, w smutnych nastrojach i musimy sobie z tym poradzić.

Zawodnik odniósł się również do szybkiej konieczności przełączenia się na kolejne spotkanie – Korona już w piątek zagra u siebie z Jagiellonią Białystok.

– Teraz szybka analiza tego meczu, wyciągamy wnioski i od jutra myślimy już o następnym spotkaniu. Za chwilę gramy u siebie z Jagiellonią i oczekiwania wobec nas będą duże. Mam nadzieję, że zdobędziemy trzy punkty.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K

Błanik podkreślił także, że napięty terminarz nie może być wymówką.

– Nie mamy na to wpływu. Musimy zrobić wszystko, żeby być jak najlepiej przygotowanym i tylko w taki sposób możemy do tego podejść – zakończył.

Z kolei Marcin Cebula nie ukrywał, że kluczowa dla losów meczu była pierwsza połowa.

– Na pewno szkoda tego meczu, a szczególnie pierwszej połowy. Nie odkryję Ameryki – to właśnie ona w dużej mierze zakończyła to spotkanie. Cieszy to, co wydarzyło się po przerwie, bo stworzyliśmy sobie sytuacje, ale skuteczność była gorsza. Mogłem zachować się lepiej w kilku momentach i zdobyć bramkę, ale niestety się nie udało. Teraz mamy kilka dni do meczu z Jagiellonią, więc musimy zrobić wszystko, żeby przygotować się jak najlepiej i w piątek zrobić wszystko, aby wygrać – przyznał.

Pomocnik Korony zwrócił uwagę na błędy, które napędzały grę rywala.

– Mówiliśmy sobie przed meczem, że Lechia czeka na takie sytuacje i niestety się ich nie ustrzegliśmy. To my napędzaliśmy ich grę. Zabrakło w pierwszej połowie spokoju, może przerzucenia ciężaru gry na drugą stronę – wtedy mogłoby to wyglądać inaczej.

Cebula zaznaczył również, że niewykorzystane sytuacje mogły zmienić przebieg meczu.

– Mieliśmy swoją okazję na początku, niewiele zabrakło. Ten mecz mógł się ułożyć inaczej, ale potem doszła czerwona kartka. Możemy się cieszyć z reakcji w drugiej połowie, bo było blisko, żeby powalczyć o wyrównanie, ale Lechia strzeliła na 4:2 i nie było już czego zbierać – zakończył zawodnik Korony Kielce.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".

Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI3IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI3IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K

Polecamy