Radio Rekord Świętokrzyskie mobilne Radio Rekord Świętokrzyskie
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMyIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg==
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMyIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg==

Lijewski: Cieszymy się, że tegoroczną inaugurację Superligi zakończyliśmy pomyślnie

Lijewski: Cieszymy się, że tegoroczną inaugurację Superligi zakończyliśmy pomyślnie

Drużyna z Kielc zdawała sobie sprawę, że starcie w Piotrkowie nie będzie łatwym wyzwaniem ze względu na dużą determinację gospodarzy. Krzysztof Lijewski zwrócił uwagę na to, jak ambitnie rywale podeszli do pierwszych minut spotkania:

– Rozegraliśmy kolejne spotkanie w ramach Superligi. Graliśmy w Piotrkowie z drużyną, która, jak wiedzieliśmy, bardzo potrzebuje punktów, ponieważ jej obecne miejsce w tabeli jest dla niej niesatysfakcjonujące. Dlatego też gospodarze od początku grali bardzo szybką, dynamiczną piłkę i niezwykle skutecznie rzucali z drugiej linii.

Mimo ofensywnego nastawienia obu stron, kielecka defensywa miała w pewnym momencie problemy z zatrzymaniem rzutów z dystansu. Drugi trener Industrii przyznał, że zawodnikom brakowało na starcie odpowiedniej agresji w kontakcie z przeciwnikiem:

– W pierwszej fazie meczu brakowało nam nieco agresywnego doskoku do przeciwników. Rzuty gospodarzy były oddawane bez kontaktu z naszej strony, a przy ich dobrze ustawionych celownikach trudno było nam złapać właściwy rytm w defensywie.

Mimo ograniczonych możliwości w rotowaniu składem, Industria Kielce zdołała od początku narzucić swoje warunki gry pod bramką rywali. Drugi trener podkreślił, że szczupła kadra nie była dla nich żadnym usprawiedliwieniem dla wolniejszego tempa przeprowadzanych akcji:

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K

– Do naszej gry w ataku nie możemy mieć zastrzeżeń – była ona płynna. Mimo że wystąpiliśmy w tym samym, zaledwie 11-osobowym składzie, co podczas meczu pucharowego w Opolu, nie zwalniało nas to z obowiązku utrzymania wysokiego tempa gry. I to zadanie udało nam się zrealizować.

Obraz gry uległ wyraźnej zmianie w drugiej połowie, kiedy to goście zaczęli narzucać znacznie większą intensywność w defensywie. Lijewski wskazał na kluczowe zmiany w postawie zespołu, które pozwoliły wypracować bezpieczny dystans punktowy:

– Sytuacja w obronie uległa poprawie po przerwie. Zaczęliśmy grać bardziej agresywnie i byliśmy bardziej ruchliwi, co pozwoliło nam przejmować piłki i wyprowadzać skuteczne kontrataki. Dzięki temu wypracowaliśmy bezpieczną przewagę i kontrolowaliśmy mecz do samego końca.

Ważnym ogniwem w drugiej połowie okazał się kielecki bramkarz, Adam Morawski, którego skuteczne interwencje odebrały przeciwnikom nadzieję na korzystny wynik. Na zakończenie szkoleniowiec podsumował występ skrzydłowych oraz wyraził ogólną satysfakcję z udanego otwarcia ligowych zmagań w nowym roku:

– W drugiej połowie swoje dołożył również „Loczek”, który zanotował ważne interwencje. To podcięło skrzydła gospodarzom, a nas napędzało do kolejnych akcji. Nasi skrzydłowi mieli dzięki temu pole do popisu i skutecznie zamieniali kontrataki na bramki. Bardzo cieszymy się, że tegoroczną inaugurację Superligi zakończyliśmy pomyślnie, odnosząc zdecydowane zwycięstwo w Piotrkowie.

W kolejnej serii gier Industria Kielce zagra na wyjeździe z Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn. Mecz odbędzie się w sobotę, 14 lutego, o godzinie 16:00.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".

Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI3IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI3IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K

Polecamy