Radio Rekord Świętokrzyskie mobilne Radio Rekord Świętokrzyskie
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMyIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg==
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMyIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg==

Lijewski po meczu z Zagłębiem: Widać, że zawodnicy są przygotowani do dużych obciążeń meczowych

Lijewski po meczu z Zagłębiem: Widać, że zawodnicy są przygotowani do dużych obciążeń meczowych

Po spotkaniu głos zabrał drugi trener kielczan, Krzysztof Lijewski, który nie krył zadowolenia z postawy zespołu:

– Bardzo się cieszę. Przede wszystkim dobrze to wyglądało z boku. Mimo że zostawiliśmy mnóstwo sił w ostatnim meczu Ligi Mistrzów, widać, że zawodnicy są przygotowani do dużych obciążeń meczowych, które czekają nas w najbliższych tygodniach.

Jak zaznaczył, kluczowe było odpowiednie podejście od pierwszych minut.

– Dzisiaj gracze podeszli do swoich obowiązków bardzo rzetelnie. Tempo może nie było zabójcze, ale mecz został „wybiegany”. Byliśmy skoncentrowani od samego początku i szanowaliśmy przeciwnika, bez względu na dużą dysproporcję w tabeli. Chcieliśmy zagrać swoje, być skutecznym pod bramką rywala i wyeliminować błędy w ataku.

Szkoleniowiec przyznał, że początek spotkania nie był idealny, zwłaszcza pod względem rzutów z drugiej linii.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K

– Na początku byliśmy nieco nieskuteczni, a przeciwnicy znajdowali drogę do naszej bramki. Nie stanowiło to jednak dla nas wielkiego problemu, bo wiedzieliśmy, że rywal prędzej czy później opadnie z sił. Dzięki szerokiej rotacji mogliśmy sukcesywnie podkręcać tempo.

W drugiej połowie pojawiły się momenty dekoncentracji, jednak, jak zaznaczył, nie miało to wpływu na końcowy rezultat. – Od początku do końca kontrolowaliśmy przebieg spotkania.

W kadrze zabrakło Łukasza Rogulskiego, który zmaga się z drobnym urazem.

– To konsekwencja kontuzji, jakiej nabawił się w Piotrkowie. W poniedziałek ma wznowić treningi i mam nadzieję, że szybko złapie rytm na boisku. Przy tak dużej liczbie meczów każdy zdrowy zawodnik jest nam niezwykle potrzebny.

Szkoleniowiec odniósł się również do sytuacji Piotra Jędraszczyka:

– Na ten moment nie wiem jeszcze wszystkiego. Piotrek wygląda bardzo dobrze na treningach i choć nie pracuje jeszcze w pełni z zespołem, to bardzo rwie się do gry. Pewnych rzeczy nie możemy przyspieszyć, gdy dostanie zielone światło od lekarzy, wróci do rotacji. To ambitny zawodnik, który chce pomagać drużynie – zaznaczył. Dodał przy tym, że urazy są nieodłącznym elementem sportu, nawet przy zachowaniu najwyższych standardów przygotowania i prewencji.

Na koniec pojawił się lżejszy wątek dotyczący niewykorzystanego rzutu karnego przez Piotra Jarosiewicza. – Słyszałem kilka anegdot w szatni, ale zostawię je dla nas. Powiem tylko tyle: lepiej, że pomylił się dzisiaj, niż gdyby miało to mieć miejsce dwa dni temu [w meczu z Veszprém] – zakończył z uśmiechem drugi trener Industrii.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".

Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI3IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI3IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K

Polecamy