Podczas konferencji prasowej podsumowującej pierwszy rok funkcjonowania Korony Kielce pod kierownictwem nowych właścicieli ogłoszono ważną zmianę w strukturach szkoleniowych klubu. Funkcję dyrektora Akademii Korony Kielce obejmie Marek Śledź.
Nowy dyrektor podziękował za zaufanie władzom klubu i przyznał, że powrót do regionu świętokrzyskiego ma dla niego szczególne znaczenie.
– Bardzo dziękuję za zaufanie, którym obdarzył mnie klub. Faktycznie urodziłem się na Ziemi Świętokrzyskiej i pierwszy rok swojego życia tutaj spędziłem. Potem nie miałem już takiej styczności ani zawodowej, ani życiowej, więc można powiedzieć, że los trochę zatoczył koło – powiedział podczas konferencji.
Śledź podkreślił, że szkolenie dzieci i młodzieży jest jednym z fundamentów funkcjonowania nowoczesnego klubu piłkarskiego.
– Projekt akademii, szkolenie dzieci i młodzieży, to jeden z podstawowych filarów zarówno wartości sportowej, jak i organizacyjnej klubu. Mam nadzieję, że moje doświadczenie pomoże wynieść Akademię Korony Kielce na poziom oczekiwań miasta, właściciela, zarządu i kibiców – zaznaczył.
Nowy dyrektor zapowiedział, że pierwsze tygodnie pracy poświęci na dokładne poznanie funkcjonowania akademii. Dopiero po analizie obecnej sytuacji przedstawi szczegółowy plan jej rozwoju.
– Jestem w Kielcach od niedawna, więc byłoby niezawodowe, gdybym już dziś oceniał stan akademii. Chcę przeprowadzić coś w rodzaju mini-audytu i wtedy, prawdopodobnie w maju, przedstawić wieloletni plan rozwoju – wyjaśnił.
Śledź zaznaczył również, że nie zamierza kopiować rozwiązań z innych klubów, w których wcześniej pracował.
– Każdy projekt jest inny i funkcjonuje w innej rzeczywistości. Korzystam z doświadczeń zdobytych w różnych miejscach, ale dla każdego projektu tworzę osobną formułę pracy. Nie jestem Copperfieldem – niczego nie wyczaruję. Wierzę raczej w systemową, konsekwentną pracę u podstaw – powiedział.
Wzmocnienie akademii to jeden z najważniejszych celów władz Korony Kielce. Właściciel klubu Łukasz Maciejczyk podkreślił, że rozwój szkolenia młodzieży jest kluczowy dla przyszłości zespołu.
– Silna akademia to silna Korona. Tego typu kluby jak nasz potrzebują wsparcia młodych talentów, które będą się tu rozwijały. Chcemy być również klubem transferowym, a nasza młodzież ma być trampoliną do dalszej kariery – zaznaczył.
Z rozwojem akademii wiążą się także plany inwestycji w infrastrukturę treningową. Prezydentka Kielc Agata Wojda przyznała, że jednym z największych problemów pozostaje niedobór boisk treningowych w mieście.
– Deficyt obiektów sportowych jest naszą bolączką. Rozmawiamy z klubem o projekcie infrastrukturalnym, który mógłby powstać m.in. przy ulicy Prostej. Chcemy budować montaż finansowy z udziałem miasta, Korony Kielce oraz Ministerstwa Sportu – powiedziała.
Prezes klubu Leszek Czarny wyjaśnił, że plan zakłada budowę czterech boisk treningowych, a pierwszym krokiem powinno być powstanie boiska ze sztuczną nawierzchnią pod balonem.
– W całym województwie nie ma obecnie takiego obiektu. To absolutny priorytet, bo pozwoliłby prowadzić szkolenie przez cały rok – podkreślił.
Władze miasta i klubu zapowiadają, że jeszcze w tym roku mogą zostać złożone pierwsze wnioski o dofinansowanie inwestycji. Jeśli projekt ruszy zgodnie z planem, budowa infrastruktury dla akademii może rozpocząć się w kolejnych latach.
Nowy dyrektor akademii podkreśla jednak, że rozwój szkolenia młodzieży to proces długofalowy.
– To projekt na lata. Najważniejsze jest stworzenie systemu, który pozwoli młodym zawodnikom z regionu rozwijać się i w przyszłości trafiać do pierwszej drużyny – zaznaczył Marek Śledź.