Radio Rekord Świętokrzyskie mobilne Radio Rekord Świętokrzyskie
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMyIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg==
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMyIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg==

Pierwszy krok w stronę półfinału wykonany! NETLAND MKS KALISZ 21:37 Industria Kielce

Pierwszy krok w stronę półfinału wykonany! NETLAND MKS KALISZ 21:37 Industria Kielce

Mecz od początku układał się po myśli Industrii. Już w pierwszych akcjach skuteczny z rzutu karnego był Piotr Jarosiewicz, a chwilę później trafienia dokładali Jorge Maqueda i Arkadiusz Moryto. Kielczanie bardzo szybko narzucili swoje tempo, a świetnie funkcjonowała współpraca w ataku – szczególnie duet Szymon Sićko – Aleks Vlah.

To właśnie Sićko był jednym z wyróżniających się zawodników w pierwszej połowie. Rozgrywający Industrii zdobywał kolejne bramki, a jego trafienia pozwoliły gościom szybko zbudować kilkubramkową przewagę. Po kilkunastu minutach było już 12:5 dla zespołu z Kielc.

W pewnym momencie kielczanie zacięli się jednak w ofensywie i przez dłuższy czas nie potrafili znaleźć drogi do bramki. Gospodarze zaczęli to wykorzystywać – dystans do czterech trafień zmniejszył Joel Ribeiro. Dopiero po blisko dziesięciu minutach niemoc przełamał Benoit Kounkoud.

W 27. minucie ważny moment miał miejsce w bramce Industrii – przy rzucie karnym pojawił się Klemen Ferlin, który zatrzymał Jakuba Morynia. Mimo chwilowych problemów kielczanie utrzymali kontrolę nad wynikiem i do przerwy prowadzili 17:12.

Po zmianie stron obraz gry przez moment się wyrównał. Industria ponownie miała problemy ze skutecznością, a między słupkami gospodarzy dobrze prezentował się Krzysztof Szczecina. Dodatkowo kielczanie musieli radzić sobie w osłabieniu.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K

W 40. minucie doszło do bardzo ważnej sytuacji – czerwoną kartką ukarany został Joel Ribeiro, który trafił w twarz Artsema Karalka. Od tego momentu przewaga Industrii zaczęła ponownie rosnąć.

Kielczanie szybko wrócili na właściwe tory. Trafienia Dylana Nahiego, Szymona Sićki oraz Artsema Karalka, a także skuteczność Piotra Jarosiewicza z rzutów karnych pozwoliły ponownie zbudować bezpieczny dystans.

Gospodarze starali się jeszcze odpowiadać – aktywni byli Starcevic czy Fedeńczak – jednak nie byli w stanie zagrozić rozpędzonej Industrii. Ostatecznie kielczanie pewnie wygrali 37:21 i są w bardzo komfortowej sytuacji przed rewanżem.

NETLAND MKS Kalisz – Industria Kielce 21:37 (12:17)

NETLAND MKS Kalisz: Burzawa, Szczecina, Wyszomirski – Starcevic 6, Moryń 2, Kucharzyk 1, Nodzak, Wróbel 1, Kołodziejczyk 2, Białowąs, Molski 1, Polishchuk 2, Bekisz, Ribeiro 3, Fedeńczak 3.

Industria Kielce: Morawski, Ferlin – Olejniczak 4, Sićko 6, Kounkoud 2, Maqueda 3, Moryto 3, D. Dujszebajew 2, Latosiński 1, Karalek 3, Vlah 2, Rogulski, Monar 1, Jarosiewicz 8, Nahi 1.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".

Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI3IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI3IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K

Polecamy