Głównym punktem wizyty w stolicy województwa był udział w losowaniu 1/8 finału Chemar Rurociągi Pucharu Polski, które odbyło się 19 lutego w kieleckim Pałacyku Zielińskiego – Domu Środowisk Twórczych. Lubański wystąpił tam jako gość specjalny obok Grzegorza Piechny, legendarnego napastnika Korony Kielce i Tomasza Jachimka, znanego polskiego satyryka.
W Pałacyku, Hali Legionów i nadleśnictwie
Mistrz olimpijski z Monachium z 1972 roku dzielił się swoimi boiskowymi doświadczeniami i refleksjami na temat współczesnej piłki. Pobyt w Kielcach stał się dla Lubańskiego okazją do podziwiania innej dyscypliny, z której słynie miasto – piłki ręcznej. Legendarny piłkarz zasiadł na trybunach Hali Legionów, by śledzić dramatyczne starcie Industrii Kielce z węgierskim One Veszprem w Lidze Mistrzów. Mecz, zakończony zwycięstwem kielczan 36:35 wywarł na gościu ogromne wrażenie.
- Kielecka piłka ręczna to poziom europejski, a samo widowisko dostarczyło wielkich emocji. Ogółem zawsze czuje się w Kielcach i regionie bardzo dobrze. Pamiętam, że jeszcze jako zawodnik Górnika Zabrze rywalizowałem z Koroną w meczach Pucharu Polski – opowiadał naszemu reporterowi. Warto dodać, że jeszcze przed losowaniem w Pałacyku oraz meczem szczypiornistów, gwiazda naszego futbolu odwiedziła Nadleśnictwo Zagnańsk.
Honorowy obywatel Nowin
Lubański zakończył swój świętokrzyski tour w piątek 20 lutego w Stąporkowie. - Wspominam lata swojej kariery, ale dużą satysfakcję sprawiają mi też spotkania z młodymi. Podczas rozmów podpowiada im, co należy robić, by dojść do mistrzostwa i zostać dobrym piłkarzem – dodał 75-krotny reprezentant Polski, strzelec 45 goli dla drużyny narodowej. Warto wspomnieć, że związki Lubańskiego z regionem są głębsze – posiada on tytuł honorowego obywatela podkieleckich Nowin, jest patronem tamtejszego Liceum Sportowego.
Wierzy w Urbana i kadrę
Podczas pobytu w Świętokrzyskiem nie zabrakło pytań do Lubańskiego o aktualną reprezentację Polski prowadzoną przez selekcjonera Jana Urbana. W marcu kadra będzie walczyła w barażach o awans do mundialu 2026 w USA, Kanadzie i Meksyku. 26 marca zmierzy się z Albanią (na PGE Narodowym w Warszawie), jeśli pokona tego rywala, pięć dni później zagra z Ukrainą (w hiszpańskiej Walencji) lub Szwecją (na jej terenie, w Solnej).
- Znam dobrze Janka Urbana, występował w tym samym klubie co ja (w Górniku Zabrze – przyp. P.S), przemawia za nim doświadczenie boiskowe, także to z boisk w Hiszpanii. Widać, że poprawiła się atmosfera w zespole, ale przestrzegałbym jeszcze przed nadmierną presją. Pozwólmy Jankowi i tej drużynie pracować w spokoju. Wierzę w to, że nawet jeśli pojawiają się jakieś chwile zwątpienia, to nasi zawodnicy grający w dobrych zagranicznych klubach prędzej czy później pokażą swój pełny potencjał – opowiadała legenda zabrzańskiego Górnika oraz belgijskiego KSC Lokeren.
Ambasador fair play
Wizyta Włodzimierza Lubańskiego pokazała, że pamięć o jego sukcesach z Górnikiem Zabrze w europejskich pucharach, złocie olimpijskim i słynnych meczach w reprezentacji Polski pozostaje w świętokrzyskim niezwykle żywa. Dla mieszkańców Kielc, Stąporkowa, Nowin, Zagnańska czy innych miejscowości spotkanie z „legendą polskiego futbolu” było lekcją historii sportu i prawdziwego fair play, którego Lubański pozostaje ambasadorem.