Bez Budki Suflera – na zdrowie...

Bez Budki Suflera – na zdrowie...

Nazwiska mówią same za siebie: Jacek Królik, wybitny polski gitarzysta, grający między innymi w zespole Brathanki oraz z Grzegorzem Turnauem, czarował dźwiękiem i kunsztem gry, czego również nie można odmówić pozostałym muzykom – kontrabasiście jazzowemu Robertowi Kubiszynowi (Bracia), Tomaszowi Kałwakowi, animatorowi i wyśmienitemu pianiście (Bracia, Dorota Miśkiewicz) oraz Cezaremu Konradowi (Anna Maria Jopek, Włodek Pawlik Trio), który trzymał w ryzach cudowną sekcję rytmiczną.

Pojawiły się znane przeboje Budki Suflera, między innymi Martwe Morze, Radio Taxi, czy Sen o Dolinie, jak również utwory z solowej płyty wokalisty. Skala głosu Cugowskiego zasługuje na słowa pochwały – brzmiał jak na płycie... Ba, o niebo lepiej, ponieważ występy na żywo posiadają swoją magię i rządzą się własnymi, niepisanymi prawami. Podobnie można opisać sceniczne zachowanie wokalisty. Widać, że rozstanie z kombajnem muzycznym, jakim była – podkreślam BYŁA – Budka Suflera zdjęło pewien ciężar z pleców jednego z najlepszych głosów w Polsce.

Ten koncert mógłby być niepowtarzalną lekcją tego, jak należy śpiewać oraz z jakim szacunkiem należy traktować publiczność. Nie trzeba krzyczeć ze sceny – KOCHANI, JESTEŚCIE? WEŹCIE RĄCZKI W GÓRĘ!!! Publiczność gromkimi brawami sama dawała wyraz swojego zadowolenia, a nawet zachwytu. Można powiedzieć, że takie koncerty winny odbywać się codziennie, a sprzeciw z jakiejkolwiek strony powinien być karany karą chłosty.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Oczywiście, wiadomo, że każdy ma swoje preferencje muzyczne, ale niezależnie od tego, czy ktoś słucha Disco Polo, czy upaja się dokonaniami Chopina choć raz w życiu powinien pojawić się na takim wydarzeniu muzycznym.
Chwała Organizatorom 53. Dymarek Świętokrzyskich! Licząc na doskonały trend można liczyć, że w przyszłym roku również pojawi się wykonawca, który przyciągnie rzesze i połączy pokolenia, tak jak to miało miejsce właśnie podczas koncertu Krzysztofa Cugowskiego z Zespołem Mistrzów. Młodzież oraz ta nieco starsza część młodzieży, zbliżona wiekiem do Artysty wtórowała wokalnie i tworzyła jeden wielki chór, którego słuchało się bardzo przyjemnie. Chłodne powietrze, oraz magiczne miejsce sprzyjało.

Podsumowując w telegraficznym skrócie, a jednocześnie wystawiając ocenę można śmiało stwierdzić, że w ostatnim dniu 53. Dymarek Świętokrzyskich wszystko było na "szóstkę z plusem": nagłośnienie, scena, oświetlenie, organizacja, publiczność, wykonawcy (z ogromnym naciskiem na tego ostatniego, ojca synów, żywej legendy) polskiej muzyki pop-rockowej.
Wspomnienia pozostają do końca życia, ciarki przechodzą na samo wspomnienie, a w uszach ciągle brzmi wers piosenki "Zaklęty Krąg"...

Jeśli ktoś będzie miał szansę wybrać się na koncert tego kwintetu, to niech uczyni to bez zastanowienia – podkreślam, niezależnie od tego, jakiego gatunku muzyki jest fanem. Cugowski zalicza się do grona polskich artystów, których nie trzeba reklamować. To marka sama w sobie, najwyższa jakość wykonania i bezbłędność trafiania w dźwięki.

Tutaj wypada zakończyć, ponieważ lawina słów pochwalnych mogłaby się nie skończyć. Więc stawiam jedną, dużą kropkę.

P.S. Chapeau bas.

Pajo

Chcemy, żeby portal swietokrzyskie.cozadzien.pl był miejscem wymiany opinii dla wszystkich mieszkańców ziemi świętokrzyskiej.
Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji „Stop hejt”. Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Anonim
lub
PCEtLS8qDQogICoNCiAgKiBSZXZpdmUgQWRzZXJ2ZXIgQXN5bmNocm9ub3VzIEpTIFRhZw0KICAqIC0gR2VuZXJhdGVkIHdpdGggUmV2aXZlIEFkc2VydmVyIHY0LjAuMg0KICAqDQogICovLS0+DQoNCjxpbnMgZGF0YS1yZXZpdmUtem9uZWlkPSIzIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjM2IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjM2IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Ostatnio komentowane

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjM3IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjM3IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy