KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – CMC Virtu Viret Zawiercie 41:36 (19:16).
KSZO: Kijewski, Węgliński – Bysiak 9, Jamioł 8, Makuła 8, Chmielewski 5, Zdziech 4, Babicz 4, Wojkowski 3, Majchrzak, Świt, Kwiecień, Kubacki.
Spotkanie od pierwszych minut rozgrywane było w szybkim tempie, obydwa zespoły nie kalkulowały, ataki, jak z jednej tak z drugiej strony sunęły co chwilę. Ekipa z Ostrowca, w której na rozegraniu w miejscu kontuzjowanego Bartosza Kogutowicza zagrał Adam Babicz radziła sobie lepiej i w efekcie do przerwy zasłużenie prowadziła 19:16. W drugiej odsłonie gra nabrała jeszcze większych rumieńców. Oglądaliśmy twardą, męską walkę. W 41 minucie przyjezdni zdobyli trzy bramki z rzędu i doprowadzili do wyniku 25:24, wydawało się, że już za chwilę wojownicy mogą stracić prowadzenie, tak się jednak nie stało, bramki Jakuba Makuły i Rafała Jamioła pozwoliły odzyskać przewagę. Szczypiorniści z Zawiercia nie potrafili znaleźć sposobu na dobrze dysponowany tego dnia zespół Tomasza Radowieckiego, a w samej końcówce do bramki przyjezdnych trafiali jeszcze Mateusz Bysiak i Filip Zdziech i przewaga KSZO wzrosła do pięciu bramek. Po stojącym na dobrym poziomie spotkaniu, które z pewnością podobało się zgromadzonej w hali przy Świętokrzyskiej widowni wojownicy zasłużenie wygrali 41 do 36. najwięcej bramek dla KSZO zdobyli Mateusz Bysiak – 9 oraz Rafał Jamioł i Jakub Makuła po 8.
- Mecz w pierwszej rundzie pokazał, gdzie prowadziliśmy chyba dwiema bramkami po pierwszej połowie, że trzeba utrzymać tę koncentrację przez 60 minut.- mówił po spotkaniu rozgrywający KSZO Rafał Jamioł - Tutaj się udało. Wystarczyło siły, wystarczyło zdrowia. Graliśmy mądrze do końca, długo, bez jakichś tam nieprzemyślanych rzutów, więc jak najbardziej cieszy podwójnie to zwycięstwo, dlatego że to z liderem. Graliśmy naprawdę konsekwentnie, długo, mimo jakiegoś tam lekkiego zastoju potrafiliśmy z tego wyjść i dowieść to zwycięstwo, bo nie było łatwo. Wiedzieliśmy, że początek drugiej połowy będzie kluczowy, bo będą chcieli szybko odrobić te bramki, rzucić się na nas, przetrzymaliśmy pierwsze 10 minut i później już udało się nawet powiększyć trochę tę przewagę.
W tabeli nie zaszły większe zmiany, potknięcia zespołu z Zawiercia nie wykorzystał Orzeł Przeworsk, który uległ w Opolu, zajmującej 13 pozycję Gwardii. KSZO pozostał na miejscu szóstym, na dziewiątym miejscu są szczypiorniści rezerw SMS ZPRP Kielce, którzy pokonali na wyjeździe Grunwald Ruda Śląska 34:29. Jedenastą pozycję zajmują, natomiast młodzi szczypiorniści UKS SMS Wybicki Kielce, którzy w minionej kolejce wysoko ulegli Zagłębiu Sosnowiec 24:41.
W następnej kolejce, w sobotę 7 marca pomarańczowo-czarni zagrają na wyjeździe z Acaną Moto-Jelcz Oława.