Do ostrowieckiego zespołu po kontuzji wróciła libero Olga Pawliukowskaya, natomiast Zuzanna Kucińska która dotychczas grała na tej pozycji występowała jako przyjmująca i poradziła sobie całkiem dobrze.
Pierwszy set zaczął się od dwupunktowego prowadzenia KSZO, gospodynie jednak szybko się “przebudziły” i chwilę później prowadziły 8:4 i nawet 14:6. Ostrowczanki próbowały “gonić wynik” kilka udanych akcji Kolety Łyszkiewicz i atak punktowy Zuzanny Kucińskiej to było wszystko na co pozwoliły rywalki w pierwszej odsłonie.
Drugi set do stanu 12:11 był wyrównany, punktowały prawie wszystkie nasze zawodniczki a Kucińska popisała się nawet asem serwisowym. Niestety w decydującej fazie bielszczanki radziły sobie dużo lepiej, zanotowały tylko w tym secie pięć asów serwisowych ! Wygrały pewnie, ale z dobrej strony w Ostrowcu pokazały się Anastasia Trach i Emilia Oktaba, które zdobyły po trzy punkty dla KSZO.
W trzecim secie po atakach Trach i Łyszkiewicz prowadziliśmy dwoma punktami (2:4), rywalki dogoniły, jednak kolejne ataki Trach, Łyszkiewicz i Kucińskiej wyprowadziły KSZO na trzypunktowe prowadzenie (4:7). Trener BKS-u Bartłomiej Piekarczyk wykorzystał przerwą techniczną i gospodynie błyskawicznie po atakach Olivii Różański i Magdaleny Jagodzińskiej wyszły na prowadzenie 10:8. Gospodynie odskakiwały coraz bardziej 14:9, 17:11, w końcówce zmęczone już ostrowczanki zdobyły jeszcze kilka punktów, niestety nie zdołały już powalczyć o przedłużenie spotkania.
https://swietokrzyskie.cozadzien.pl/sport/siatkarki-kszo-jada-do-bielska/48846
- Wielkie gratulacje dla drużyny Bielska-Białej, która zagrała bardzo dobre zawody - mówiła po meczu środkowa KSZO Justyna Wojtowicz. - Z naszej gry jestem również bardzo zadowolona, walczyłyśmy o każdą piłkę, myślę, że dziś dałyśmy z siebie naprawdę wszystko. Wynik na to nie wskazuje, ale zapewniam, że każda zostawiła serce na boisku. Jesteśmy w dość mocno okrojonym składzie, na mecz przyjechało nas siedem. Zuzia Kucinska musiała dziś zagrać na pozycji przyjmującej, jednak stanęła na wysokości zadania i za to wielkie brawa dla niej. Mam nadzieję, że w następnym meczu będzie nas trochę więcej niż dziś i znów powalczymy. Bardzo dziękuję kibicom Bielska za końcowe brawa - to wiele dla nas znaczy, że doceniliście naszą walkę.
- Wiadomo, że pojechałyśmy na mecz w okrojonym składzie i dlatego bardzo bym chciała przede wszystkim podziękować koleżankom, za podjęcie walki i bardzo się cieszę, że mogłam rozpocząć swój sezon właśnie obok nich - powiedziała Olga Pawliukowskaya - libero ostrowieckiego zespołu. - Żadnego niepokoju nie było, tylko wiara, że możemy, że udowodnimy, że stać nas na wiele. Co dotyczy mojego podejścia do meczu, to mam trochę doświadczenia i w tej lidze też, więc nie powiem, że się denerwowałam. Dawno nie wchodziłam na parkiet, ale pewnych rzeczy się nie zapomina. Nie mam żadnej blokady po urazie i niech tak zostanie.
BKS Profi Credit Bielsko-Biała – KSZO Ostrowiec 3:0 (25:15, 25:20, 25:19)
BKS: Konieczna 5, Nowicka 3, Herelova 14 Świrad 6, Różański 12, Mucha 11, Maj-Erwardt (libero) oraz Wellna 3, Krajewska 1, Kozyra, Jagodzińska 4.
KSZO: Trach 8, Geyko 4, Wojtowicz 4, Oktaba 4, Kucińska 6, Łyszkiewicz 12, Pauliukouskaya (libero). Trener Frantisek Bockay MVP - Nina Herelova (BKS)
Po spotkaniu w tabeli nie zaszły żadne zmiany. KSZO z siedmioma punktami na ostatnim dwunastym miejscu, liderem jest Chemik Police, który zgromadził już czterdzieści punktów. Ostrowczanki kolejny mecz rozegrają we własnej hali w niedzielę 27 stycznia z Grot Budowlanymi Łódź. początek o godzinie 17.
https://swietokrzyskie.cozadzien.pl/sport/dobry-zaciety-mecz-ale-gora-pila-zdjecia/48664
https://swietokrzyskie.cozadzien.pl/ostrowiec/nowy-termin-ostrowieckiej-gali-sportu/48823