Politechnikę Świętokrzyską spokojnie można nazwać uczelnią miodem płynącą. A to za sprawą ciężkiej pracy mieszkanek pięciu unikatowych uli, które w maju 2021 roku stanęły na dachu Biblioteki Głównej uczelni.
- Ten miód, który uzyskujemy w warunkach miejskich, jest o wiele lepszy, o wiele bardziej wartościowy i mniej skażony niż ten, który jest z terenów wiejskich. Wykazują już to badania. Tym bardziej lepiej wypada w kontekście terenów, gdzie pola uprawne są chronione chemicznie - zaznaczył Zbigniew Koruba, rektor Politechniki Świętokrzyskiej.
Kielecka pasieka była pierwszą w Polsce pasieką powstała z recyklingu zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Niezwykłe domy dla pszczół krainek zbudowano m.in. przy użyciu bębnów ze starych pralek.
- Ule stworzone przy wykorzystaniu elementów z bębnów do pralek to praktyczna odsłona recyklingu i przypomnienie dla mieszkańców Kielc jak ważne jest prawidłowe postępowanie ze zużytym sprzętem elektrycznym i elektronicznym. Dzięki temu, że kielczanie na co dzień korzystają z czerwonych pojemników na elektryczne śmieci oraz odbiorów domowych, realizowanych w ramach projektu „Elektryczne śmieci”, elektroodpady trafiają do profesjonalnych zakładów przetwarzania. Tam, możemy odzyskać z nich cenne surowce i materiały. Z części z nich powstają elementy nietypowych uli. Ilość zbieranego co roku miodu pokazuje, że krainki doskonale czują się w ulach tworzonych w ramach projektu - mówi Monika Wyciechowska z RLG Polska.
Jak podkreślają eksperci zbierany w miastach miód jest dużo zdrowszy niż ten wytwarzany przez pszczoły na obszarach wiejskich. Głównie dlatego, że przy uprawach rzepaku czy zbóż stosowane są chemiczne środki ochrony roślin. Miejski miód jest też bardziej zróżnicowany - jak wynika z badań Zakładu Pszczelnictwa w Puławach w Polimiodzie zebranym w ubiegłym sezonie wyodrębniono ponad 300 ziaren pyłku, m.in. z wierzby, klonu, lipy, maliny czy koniczyny.
Uroczyste wirowanie miodu na Politechnice Świętokrzyskiej to nie tylko okazja do promowania odpowiedzialnej segregacji odpadów, ale też do przypomnienia o nieocenionej roli pszczół i dzikich zapylaczy dla naszego środowiska. Dlatego miodobraniu towarzyszyć będą warsztaty ekologiczne.
- Charakterystyczne czerwone ule, szachy z recyklingu czy dzieła sztuki w nurcie trash art mogły powstać tylko i wyłącznie dzięki selektywnej zbiórce elektrycznych śmieci. Warto przypominać jak ważna dla środowiska jest prawidłowa segregacja śmieci, w tym elektrycznych śmieci, ale także gospodarka obiegu zamkniętego. Nie da się skutecznie chronić środowiska naturalnego, nie mając wiedzy jak prawidłowo postępować. Zatem edukacja ekologiczna nadal pozostaje priorytetem - mówi Kinga Rodkiewicz z Fundacji Odzyskaj Środowisko.
Dzięki ulom na Politechnice Świętokrzyskiej, Kielce stały się pierwszym punktem na szlaku jedenastu pasiek z recyklingu. Leżą na nim także m.in. Zamość, Świdnik, Krosno, Wałbrzych czy Częstochowa.