Zawodnik nie ukrywał, że stawka meczu dodatkowo motywuje zespół.
– Oczywiście, jak zawsze chcemy wygrać. Mecze przeciwko Wiśle są bardzo wymagające, ale myślę, że jesteśmy gotowi. To był ciężki moment, ale musimy być gotowi, bo to jest walka o tytuł i zawsze chcemy wygrać – podkreślił.
Dujszebajew zaznaczył również, że drużyna zdążyła już przepracować odpadnięcie z Ligi Mistrzów.
– To jest właśnie najlepsze w sporcie – upadasz, ale następnego dnia masz kolejną szansę, kolejny mecz albo tytuł do zdobycia. Musimy być na to przygotowani.
Rozgrywający Industrii zwrócił uwagę, że Puchar Polski ma w tym sezonie szczególne znaczenie dla obu zespołów.
– To był bardzo ciężki moment zarówno dla nich, jak i dla nas. Ale to wciąż jest tytuł – Puchar Polski. Wygraliśmy go rok temu, ale wcześniej przez dwa czy trzy lata się nie udawało. My chcemy go zdobyć ponownie. Na pewno oni też będą chcieli i będą gotowi. Są jeszcze inne zespoły, ale teraz liczy się tylko półfinał i to, żeby dać z siebie wszystko.
Pytany o przebieg spotkania, Dujszebajew spodziewa się wymagającego i wyrównanego starcia.
– Mecze przeciwko Wiśle są zawsze bardzo ciężkie. To są długie spotkania, z wieloma przerwami. Trzeba być skoncentrowanym nie tylko przez 60 minut, ale nawet dłużej.
Zawodnik odniósł się także do ostatnich występów rywali, podkreślając ich wysoką jakość mimo drobnych wahań formy.
– Wiemy, że mają zawodników na najwyższym poziomie. Każdemu może zdarzyć się jeden czy dwa słabsze mecze. W spotkaniach ze Sportingiem ich bramkarz grał bardzo dobrze od początku i to też robi różnicę. Zobaczymy, to będzie zupełnie inna historia.
Dujszebajew podkreślił, że kluczowa będzie walka i pełne zaangażowanie przez całe spotkanie.
– Spokojnie na pewno nie będzie, to będzie bardzo ciężki mecz. My damy z siebie wszystko, chcemy walczyć o ten tytuł i oczywiście chcemy wygrać.
Na koniec zwrócił uwagę na konieczność poprawy gry w końcówkach spotkań, które w ostatnim czasie nie układały się po myśli jego zespołu.
– Musimy to poprawić. Nie tylko w drugim meczu z Szegedem, ale też w pierwszym straciliśmy kilka bramek, kiedy mieliśmy remis i ostatecznie przegraliśmy w końcówce. To jest coś, co musimy zmienić. Myślę, że to właśnie jest różnica między dobrym zespołem a bardzo dobrym – zakończył.