Radio Rekord Świętokrzyskie mobilne Radio Rekord Świętokrzyskie
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMyIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg==
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMyIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg==

Industria rozpoczyna walkę o ćwierćfinał! OTP Bank Pick Szeged – Industria Kielce [zapowiedź]

Industria rozpoczyna walkę o ćwierćfinał! OTP Bank Pick Szeged – Industria Kielce [zapowiedź]

Industria Kielce przystępuje do decydującej fazy EHF Ligi Mistrzów po wymagającej i nierównej rundzie grupowej, którą zakończyła na trzecim miejscu. Choć przed startem sezonu taki wynik wielu uznałoby za satysfakcjonujący, przebieg rozgrywek pokazał, jak trudną drogę musieli przejść wicemistrzowie Polski.

Kielczanie rozpoczęli z wysokiego „C”, pewnie pokonując Kolstad Håndball, jednak później przyszło załamanie formy – cztery kolejne porażki, problemy zdrowotne kluczowych zawodników oraz słaba gra w defensywie, skutkująca dużą liczbą traconych bramek. Przełom nastąpił dopiero jesienią, gdy zespół zaczął stopniowo odbudowywać swoją dyspozycję, a ważnym momentem okazał się dwumecz z Aalborgiem.

Od tego czasu Industria prezentuje się zdecydowanie lepiej. Zespół zanotował serię sześciu zwycięstw z rzędu, w tym ważne wygrane z Veszprém i Füchse Berlin. Poprawa widoczna jest przede wszystkim w końcówkach spotkań, które wcześniej często decydowały o porażkach, a teraz częściej przynoszą punkty.

Na wyniki wpływa kilka elementów. Jednym z najważniejszych jest postawa bramkarzy – Klemen Ferlin regularnie notuje skuteczne interwencje w kluczowych momentach, a Adam Morawski również potrafi pomóc zespołowi w ważnych fragmentach gry.

Lepsza jest także gra w obronie, co przekłada się na mniejszą liczbę sytuacji bramkowych rywali. W ataku istotną rolę odgrywa Szymon Sićko, który wrócił do dobrej dyspozycji i ponownie stanowi o sile zespołu przy rzutach z drugiej linii.

Nie bez znaczenia pozostaje również przygotowanie fizyczne. Od stycznia za ten aspekt odpowiada nowy trener, a zawodnicy podkreślają, że odczuwają wyraźną poprawę formy motorycznej. Choć Artsem Karalek na przedmeczowej konferencji prasowej żartobliwie wypowiedział się na temat współpracy z Mariuszem Skutą.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K

– Te dwa tygodnie [okres przerwy reprezentacyjnej] były bardzo ciężkie – dużo siłowni, dużo biegania, naprawdę ciężka praca. To był chyba pierwszy moment poza styczniem, kiedy Mariusz mógł pokazać swoje możliwości i zrobił to bardzo dobrze. Nie zawsze go lubimy, gdy prowadzi treningi, ale wiemy, że to ważna część naszej pracy. Czujemy różnicę względem tego, co było przed przerwą. Teraz musimy do czwartku być w jak najlepszej formie i jesteśmy na dobrej drodze.

Przed pierwszym starciem w Szegedzie sytuacja kadrowa Industrii jest stosunkowo dobra, choć nie idealna. Do gry nie wróci jeszcze kapitan zespołu, Alex Dujszebajew, który wciąż dochodzi do siebie po urazie, natomiast do dyspozycji trenera jest już jego brat Dani. Szkoleniowiec podkreśla jednak, że w przypadku kontuzji nie będzie podejmowane zbędne ryzyko – zdrowie zawodników pozostaje priorytetem.

Z kolei skład gospodarzy pozostaje pewną niewiadomą. Choć do gry wracają niektórzy zawodnicy, jak chociażby Magnus Rød, to jednak występ kilku kluczowych postaci stoi pod znakiem zapytania. Pod znakiem zapytania w czwartek stoi bowiem występ Bence’a Bánhidiego, Janusa Smárasona i Sebastiana Frimmela.

Czwartkowe spotkanie zapowiada się jako duże wyzwanie. OTP Bank Pick Szeged, mimo szóstego miejsca w swojej grupie, dysponuje szerokim i wyrównanym składem. Potencjał tej drużyny jest większy, niż może sugerować jej pozycja w tabeli.

Dodatkowo ostatnie bezpośrednie mecze przemawiają na korzyść węgierskiego zespołu, który od dłuższego czasu nie przegrał z Industrią. Ostatnie trzy starcia to trzy wygrane Picku, choć trzeba przyznać, że były to minimalne zwycięstwa – w listopadzie 2024 roku 31:35, a w październiku 2024 i grudniu 2023 roku, węgierski zespół triumfował różnicą ledwie jednej bramki, odpowiednio 28:27 oraz 26:25. Natomiast kielczanie ostatni raz wygrali z Szegedem w grudniu 2022 roku (31:28).

W kieleckim zespole podkreśla się jednak, że o wszystkim zdecyduje cały dwumecz. Pierwsze spotkanie będzie tylko jego częścią, a kluczowe znaczenie będzie miało utrzymanie koncentracji i konsekwentna gra na przestrzeni pełnych 120 minut rywalizacji.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K

– To jest 120 minut gry. Naszym celem jest osiągnąć jak najlepszy wynik w całym dwumeczu. Możemy wygrać jedno spotkanie, możemy przegrać, ale najważniejsze jest to, żeby po tych 120 minutach być drużyną, która awansuje – mówił na konferencji trener zespołu, Tałant Dujszebajew.

Faworytem rywalizacji mimo wszystko pozostaje polska drużyna. Zarówno forma, jakość kadry, jak i potencjał zespołu przemawia za „żółto-biało-niebieskimi”. Mimo wszystko nie można zlekceważyć rywala, ponieważ słabsza wyniki z tego sezonu nieznacznie zakłamują cały obraz. Rywale jednak są świadomi, jak dobrą ekipą jest Industria.

– To jest etap rozgrywek, gdzie nie możesz już popełnić żadnego błędu. Nasz rywal, Industria Kielce, jest fantastyczną drużyną. Naszym celem pozostaje jednak wywalczenie awansu do ćwierćfinału. To nie będzie łatwe, ponieważ na tym etapie każda drużyna prezentuje niesamowity poziom. My postaramy się wygrać we własnej hali, przed naszymi cudownymi kibicami. Jeśli uda nam się to osiągnąć, zyskamy pewność siebie, która może okazać się kluczowa przed rewanżem – mówił lewy rozgrywający Picku Szeged, Richárd Bodó.

Klasę przeciwnika podkreślił także prawy skrzydłowy Industrii, Benoît Kounkoud. – Oczywiście, że to bardzo dobry zespół. Wszyscy o tym wiemy – mają wszystko: rzut, grę jeden na jeden, bramkarzy. Ale zobaczymy, co będzie. My też mamy swoje atuty i jesteśmy mocni. Myślę, że to będzie dobry dwumecz i prawdziwa walka.

Pierwsze starcie odbędzie się w czwartek 2 kwietnia o godzinie 18:45 w Segedynie. Rewanż zaplanowano z kolei na środę, 8 kwietnia. Spotkanie w Kielcach również rozpocznie się o 18:45.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".

Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI3IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI3IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K

Polecamy