Zawodnik odniósł się do nietypowego podziału minut, który różnił się od wcześniejszych założeń zespołu.
– Na pewno było to coś innego. Trener Tałant miał wcześniej wizję gry systemem 15 na 15 minut, a dzisiaj wyszliśmy na parkiet na pełne 30 minut ciągiem. Myślę, że wszystkie założenia zrealizowaliśmy i przypieczętowaliśmy awans w bardzo dobry sposób, tak na szkolną piątkę – ocenił.
Jędraszczyk podkreślił również, że jednym z głównych celów było szybkie przechodzenie do ataku i zdobywanie łatwych bramek.
– Trener oczekiwał od nas, żebyśmy przeprowadzili dużo kontrataków i szybkich akcji. Myślę, że dobrze się rozumieliśmy na boisku i zdobyliśmy sporo łatwych bramek, a one są najlepsze. Cieszę się, że wywiązaliśmy się z naszych zadań.
Rozgrywający nie ukrywał, że ostatnie dni były dla drużyny trudne, a zmiany w sztabie szkoleniowym odbiły się na zawodnikach.
– Na pewno nie jest to łatwe, to pewnego rodzaju szok dla nas wszystkich. Musieliśmy się jednak szybko pozbierać, bo przed nami bardzo ważna końcówka sezonu. Naszym celem jest odzyskanie mistrzostwa Polski. Z mojej strony cieszę się, że wróciłem na boisko, bo w tym sezonie miałem kilka urazów, które mnie spowalniały. Teraz czuję się zdecydowanie lepiej.
Na koniec zawodnik odniósł się do roli drużyny w nowej sytuacji, gdy funkcję pierwszego trenera objął Krzysztof Lijewski.
– Nasz cel się nie zmienia – to mistrzostwo Polski. Wszyscy razem pracujemy bardzo mocno, żeby to osiągnąć. Mam nadzieję, że nasza forma w końcówce sezonu będzie na najwyższym poziomie – zakończył.



















Napisz komentarz
Komentarze