Radio Rekord Świętokrzyskie mobilne Radio Rekord Świętokrzyskie
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMyIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg==
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMyIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg==

Matuszewski i Dziekoński po remisie z Jagą: Czujemy, że mogliśmy wygrać

Matuszewski i Dziekoński po remisie z Jagą: Czujemy, że mogliśmy wygrać

Wahadłowy Korony nie ukrywał, że w szatni dominuje niedosyt, bo jego zdaniem kielczanie byli bardzo blisko zwycięstwa.

– Szkoda, bardzo szkoda. Też chcieliśmy wygrać. Czuliśmy z boiska, że jesteśmy w stanie to zrobić. Nawet ta sytuacja Mariusza z doliczonego czasu mogła dać nam trzy punkty. Szkoda, że się nie udało, bo takie mecze, w których pokazujemy jakość, powinniśmy zamieniać na zwycięstwa. To jednak sygnał, że potrafimy grać z takimi drużynami jak Jagiellonia – zaznaczył.

Matuszewski zwrócił uwagę, że jego zespół dobrze funkcjonował przede wszystkim bez piłki.

– Może nie dominowaliśmy w posiadaniu, ale tworzyliśmy lepsze sytuacje. W dużej mierze kontrolowaliśmy mecz pressingiem i to właśnie on dawał nam okazje bramkowe.

Zawodnik odniósł się także do swojego powrotu po kontuzji i dobrej dyspozycji na boisku.

– Duży głód gry był, bo przed urazem też czułem się dobrze. Ta kontuzja przyszła w złym momencie, ale cieszę się, że już jest za mną i że szybko wróciłem do składu. Mam nadzieję, że będę kontynuował dobrą grę i przyjdą też liczby.

Nie ukrywał również, że powrót do wyjściowego składu daje mu dodatkową satysfakcję.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K

– Jestem trochę egoistą, więc cieszę się, że wróciłem do składu. Teraz trener ma większy ból głowy, ale najważniejsza jest drużyna i to, żebyśmy wygrywali – zakończył Matuszewski.

Podobne odczucia towarzyszyły bramkarzowi Korony, Xavierowi Dziekońskiemu, który również mówił o niedosycie po końcowym gwizdku.

– Pierwsze, co czułem, schodząc do szatni, to był niedosyt. Szanujemy ten punkt, bo wiemy, kto do nas przyjechał, ale szczególnie po pierwszej połowie czujemy, że mogliśmy wygrać. Ten karny był dość przypadkowy, a poza tym Jagiellonia nie stworzyła sobie wielu groźnych sytuacji – przyznał.

Dziekoński zwrócił uwagę, że w porównaniu do wcześniejszego meczu z tym rywalem, obraz gry wyglądał zupełnie inaczej.

– Mając w pamięci mecz w Białymstoku, gdzie w pierwszej połowie zostaliśmy mocno zepchnięci, byłem zaskoczony, że tym razem tak nie było. To my momentami mieliśmy więcej z gry niż Jagiellonia.

Bramkarz odniósł się również do groźnej sytuacji po jednym ze strzałów, który trafił go w twarz z bliskiej odległości.

– Było gorąco, bo strzał był z bliska. Nie widziałem dokładnie, kto uderzał, ale na szczęście wszystko jest w porządku.

Na koniec Xavier wrócił jeszcze do rzutu karnego, po którym goście doprowadzili do wyrównania.

– Było naprawdę blisko obrony. To był bardzo dobrze wykonany karny – chyba najlepszy, jaki widziałem u tego zawodnika. Uderzenie było mocne i blisko słupka. Niewiele brakowało, szkoda – podsumował Dziekoński.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".

Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI3IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI3IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K

#WieszPierwszy

Najnowsze wiadomości

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjM2IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjM2IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K

Najczęściej czytane

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjM3IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjM3IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K

Polecamy