Szkoleniowiec Industrii zwrócił uwagę, że sport daje szansę na szybkie zrehabilitowanie się po niepowodzeniach i rozpoczęcie nowego etapu walki o trofea.
– Najpierw, jak zwykle, silny człowiek musi, kiedy upadnie, wstać. Bo gdyby w życiu wszystko było tylko łatwe i przyjemne, to nie miałoby sensu. Na świecie jest ponad siedem miliardów ludzi i nie wszyscy mogą być zawsze szczęśliwi. Trzeba umieć się podnieść, zebrać energię i siły. Sport jest o tyle piękny, że zawsze daje okazję, żeby zrobić coś lepiej – powiedział.
Dujszebajew zaznaczył również, że jego zespół nie powinien rozpamiętywać przeszłości, a skupić się na tym, co przed nim.
– Jeden mądry człowiek powiedział, że kto patrzy tylko na to, co było, ten się myli. My nie możemy się skupiać na przeszłości, tylko na tym, co przed nami. Puchar Polski i liga są niezwykle ważne dla klubu i dla kibiców.
Odnosząc się do półfinałowego starcia z Orlen Wisłą Płock, trener zaznaczył, że będzie to spotkanie na najwyższym poziomie.
– Nigdy nie wiesz, jak taki mecz się ułoży. Na pewno będzie to bardzo dobre widowisko dla kibiców. Mecze Wisły Płock z Industrią Kielce zawsze gwarantują poziom Ligi Mistrzów.
Szkoleniowiec przyznał, że w takich momentach sezonu kluczowe znaczenie ma przygotowanie mentalne i szybkie wyciąganie wniosków.
– Po meczach zawsze łatwo się mówi. Ja nie zajmuję się takimi analizami w ten sposób. Muszę wstać, walczyć i przygotować zespół tak, żeby w sobotę wyglądał jak najlepiej.
Pytany o charakter spotkania, Dujszebajew podszedł do sprawy z dystansem, podkreślając doświadczenie i powtarzalność przedmeczowych schematów.
– Pracuję jako trener ponad 20 lat i naprawdę trudno powiedzieć coś nowego na konferencji prasowej. To zawsze wygląda podobnie – te same sytuacje, te same pytania. Wszyscy mówią podobnie, niezależnie od dyscypliny. My po prostu musimy skupić się na sobie.
Trener Industrii zwrócił także uwagę na znaczenie koncentracji przez całe spotkanie, szczególnie w końcówkach, które często decydują o wyniku rywalizacji z płockim zespołem.
– Jeśli wyciągniemy wnioski z tego, co wydarzyło się w Segedynie i tutaj w Kielcach, to będzie to bardzo ważne. W Segedynie też było blisko, a przegraliśmy trzema bramkami. U siebie prowadziliśmy czterema, mieliśmy piłkę i niestety nie wykorzystaliśmy tego. W sporcie ogromne znaczenie ma stan mentalny, zdrowotny i podejmowanie właściwych decyzji.
Dujszebajew nie szczędził również słów uznania dla rywala.
– Wisła Płock to dziś jeden z najlepszych zespołów na świecie. Wystarczy spojrzeć na skład – na każdej pozycji mają po dwóch, trzech zawodników światowej klasy. Trudno przewidzieć, kto zagra, bo mają ogromną jakość.
Na koniec odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu, podkreślając, że problemy zdrowotne są nieodłączną częścią sportu.
– O raport medyczny trzeba pytać innych, ja nie będę wchodził w szczegóły. Mamy swoje problemy – choroby, gorączki, różne sytuacje. To są tylko ludzie, nie maszyny. Często słyszę, że ktoś jest do dyspozycji i powinien grać, ale to nie działa w ten sposób. Każdy potrzebuje czasu, żeby wrócić do formy. Przykład Szymona Sićki pokazuje, jak długo trwa powrót po poważnej kontuzji. Trzeba to zrozumieć – zakończył.