Radio Rekord Świętokrzyskie mobilne Radio Rekord Świętokrzyskie

Górnicy wygrali w doliczonym czasie

Górnicy wygrali w doliczonym czasie

1/16 Fortuna Pucharu Polski - 30.10.2020 KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski - Górnik Zabrze 2:3 (1:1)

1:0 3 min. Wojciech Trochim, 1:1 39 min. Stefanos Evangelou, 2:1 62 min. Konrad Zaklika, 2:2 90 min. Przemysław Wiśniewski, 2:3 90+1 min. Manneh Alasana.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

KSZO 1929: Paweł Lipiec - Jakub Głaz, Damian Mężyk, Przemysław Dwórzyński, Marcin Kaczmarek - Bartosz Szydłowski (57 min. Maciej Kraśniewski), Konrad Zaklika (85 min. Jan Imiołek), Wojciech Trochim (85 min. Mateusz Mąka), Tomasz Persona - Jakub Chrzanowski (79 min. Paweł Kaczmarek), Szymon Stanisławski.

Górnik: Dawid Kudła - Giánnis Massoúras (54 min. Daniel Ściślak), Przemysław Wiśniewski, Michał Koj, Stéfanos Evangélou, Erik Janža - Roman Procházka (75 min. Adam Ryczkowski), Alasana Manneh, Wojciech Hajda (54 min. Bartosz Nowak) - Alex Sobczyk (59 min. Piotr Krawczyk), Norbert Wojtuszek (60 min. Michał Rostkowski).

Chciałoby się napisać, że jeszcze nie wszyscy kibice dobrze zasiedli na trybunach stadionu przy Świętokrzyskiej, a KSZO już prowadził 1:0. Niestety na trybunach kibiców brak, zgadzał się za to wynik. Już w trzeciej minucie będący w środku pola Wojciech Trochim zdecydował się na strzał zza pola karnego, uderzenie było na tyle silne i precyzyjne, że bramkarz Górnika Dawid Kudła pomimo rozpaczliwej interwencji musiał wyciągać piłkę z siatki. Takiego obrotu sprawy na pewno nie spodziewali się przyjezdni. Kilkanaście następnych minut to ataki podopiecznych Marcina Brosza. W 15 minucie świetną interwencją popisał się bramkarz pomarańczowo-czarnych Paweł Lipiec, a kilkanaście minut później goście w groźnych sytuacjach nie potrafili trafić do bramki KSZO. Zespół Tadeusza Krawca przeczekał ataki rywali i w 28 minucie niewiele brakło, aby na listę strzelców wpisał się Przemysław Dwórzyński, piłkę z rzutu wolnego dorzucał Marcin Kaczmarek, jednak Dwórzyński, będąc kilka metrów przed bramką zabrzan, nie zdołał trącić futbolówki do bramki. Kolejne minuty ponownie należały do piłkarzy z Zabrza. Obrona KSZO dwoiła się i troiła, niestety w 39 minucie napór przyjezdnych przyniósł oczekiwany rezultat. Stefanos Evangelous będący kilka metrów przed Pawłem Lipcem dostał precyzyjne podanie i doprowadził do remisu. Mecz zaczął się więc od nowa.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

W drugiej połowie zespół Marcina Brosza podkręcił tempo gry. Ataki były szybsze i groźniejsze. W bramce hutników świetnie spisywał się jednak Lipiec. W 53 minucie jeden z takich ataków powstrzymał Przemysław Dwórzyński, niestety interwencja naszego obrońcy polegała na zatrzymaniu za koszulkę przeciwnika wychodzącego na czystą pozycję. Efekt był taki, że Dwórzyński musiał po czerwonej kartce opuścić boisko i gospodarze grali od tej pory w dziesięcioosobowym składzie. Pomimo osłabienia ostrowczanie zaczęli grać bardziej ofensywnie. Aktywni z przodu Trochim, Chrzanowski i Stanisławski nieźle radzili sobie z przeciwnikami, którzy często musieli pomagać sobie nieprzepisowymi zagraniami. Właśnie w 62 minucie hutnicy po faulu na Chrzanowskim egzekwowali rzut wolny z lewej strony boiska. Nasz specjalista od tego elementu gry Marcin Kaczmarek tak precyzyjnie dograł na głowę najwyżej wyskakującego w polu karnym Konrada Zakliki, że ponownie zespół KSZO cieszył się z prowadzenia. W szeregi drużyny przyjezdnej wkradła się spora nerwowość, trener Brosz dokonał kilku zmian w kadrze, wynik 2:1 pomimo osłabienia w KSZO utrzymywał się jednak długo. W 85 minucie dużą szansę na podwyższenie prowadzenia zmarnował Szymon Stanisławski. Piłkę dograną z rogu przez Marcina Kaczmarka przedłużył głową Damian Mężyk, Stanisławski odwrócony od bramki rywali próbował trafić piłkę efektowną przewrotką, niestety bezskutecznie. Chwilę później trener Krawiec zdecydował się na podwójną zmianę, zmęczonego trudami spotkania Trochima zamienił Mąka, a kolejnego strzelca bramki Konrada Zaklikę zamienił Imiołek. Zmiany nie dały oczekiwanego rezultatu, goście rozgrywali piłkę w naszym polu karnym, jednak nie potrafili pokonać Lipca, strzały były albo niecelne, albo blokowane przez obrońców KSZO. W 88 minucie kapitan Górnika Michał Koj zdecydował się na strzał z kilkunastu metrów, strzał był niecelny i wydawało się, że to było już wszystko, na co było stać tego dnia drużynę grającą na co dzień trzy poziomy rozgrywkowe wyżej. Niestety tak nie było, w 90 minucie do wyrównania doprowadził Przemysław Wiśniewski, a chwilę po tym, jak sędzia Karol Iwanowicz z Lublina doliczył pięć minut, na uderzenie z dystansu zdecydował się Gambijczyk Alasana Manneh. Paweł Lipiec był bez szans, zabrzanie przysłowiowym rzutem na taśmę pokonali dobrze grający tego dnia zespół KSZO i awansowali do kolejnej fazy Fortuna Pucharu Polski. Tym razem niespodzianki na stadionie przy Świętokrzyskiej nie było, choć do tego brakło tylko kilku minut.

Piotr Kowalski

Chcemy, żeby portal swietokrzyskie.cozadzien.pl był miejscem wymiany opinii dla wszystkich mieszkańców ziemi świętokrzyskiej.
Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji „Stop hejt”. Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Anonim
lub
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI3IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI3IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjM2IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjM2IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjM3IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjM3IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy