W przestrzeni Urban Lab Kielce odbyło się spotkanie w ramach projektu „Jestem silna”, realizowanego przez Stowarzyszenie Kobiety w Centrum. Wydarzenie poświęcone było tematowi „Zapomniane boginie i wiedźmy. Kobieca moc w kulturze” – zagadnieniu, które łączy historię, kulturę i współczesne doświadczenia kobiet.
Nie była to jednak kolejna lekka prelekcja czy rozmowa oparta wyłącznie na inspiracyjnych hasłach. Spotkanie miało wyraźnie edukacyjny i refleksyjny charakter, a jego celem było przyjrzenie się temu, jak na przestrzeni lat kształtował się wizerunek silnej kobiety oraz dlaczego przez wieki bywał marginalizowany, wypierany lub demonizowany.
Punktem wyjścia do rozmowy była analiza postaci obecnych w kulturze i tradycji - bogiń, wiedźm i uzdrowicielek. W wielu narracjach historycznych i ludowych kobiety posiadające wiedzę, wpływ czy niezależność przedstawiano jako „niebezpieczne”, niewygodne lub wykraczające poza przyjęty porządek społeczny.
Dziś te same cechy - świadomość, sprawczość i intuicja - coraz częściej stają się fundamentem rozwoju osobistego, zawodowego i społecznego. Spotkanie pokazało wyraźnie, że zmiana narracji nie polega na tworzeniu nowych definicji kobiecości, lecz na odzyskiwaniu tych znaczeń i wartości, które przez lata były konsekwentnie wypierane.
Spotkanie poprowadziła Kinga Kangier, określająca siebie mianem licencjonowanej czarownicy. Choć to określenie może budzić emocje, podczas wydarzenia zostało osadzone w szerszym kontekście kulturowym i symbolicznym.
Prelegentka od lat związana jest z promocją dziedzictwa kulturowego regionu świętokrzyskiego, między innymi jako animatorka postaci Baby Jagi podczas wydarzeń i festiwali. Równocześnie zawodowo funkcjonuje w obszarze sprzedaży i turystyki. To połączenie dwóch światów - symbolicznego i praktycznego - pozwoliło pokazać kobiecą siłę nie jako abstrakcyjną ideę, ale jako realne doświadczenie obecne w codziennym życiu.
Jednym z kluczowych elementów spotkania była jego otwarta formuła. Uczestniczki nie były wyłącznie odbiorczyniami treści – miały również możliwość dzielenia się własnymi doświadczeniami, refleksjami i pytaniami. To właśnie ten dialog nadał wydarzeniu dodatkowy wymiar.
Dyskusja dotyczyła między innymi:
- postrzegania kobiecej siły w środowisku zawodowym,
- roli stereotypów w ograniczaniu potencjału kobiet,
- potrzeby budowania wspierających się społeczności,
- odwagi w podejmowaniu decyzji życiowych i zawodowych.
Spotkanie w Kielcach wpisuje się w szersze działania projektu „Jestem silna”, którego celem jest wzmacnianie kobiet poprzez edukację, integrację oraz budowanie świadomości własnych kompetencji i możliwości.
Organizatorzy podkreślają, że tego typu inicjatywy mają szczególne znaczenie na poziomie lokalnym. Tworzą przestrzeń do realnego dialogu, wymiany doświadczeń i rozmowy o sprawach, na które w codziennym, szybkim rytmie życia często po prostu brakuje miejsca.
Wydarzenie pokazało również, że rozmowa o kobiecej sile coraz częściej wychodzi poza poziom sloganów i motywacyjnych deklaracji. Zamiast tego pojawia się potrzeba konkretu – zrozumienia mechanizmów, które przez lata wpływały na sposób postrzegania kobiet, oraz świadomego budowania własnej drogi.
Bo siła – jak podkreślano podczas spotkania – nie zawsze oznacza walkę.
Bardzo często oznacza decyzję.
I właśnie od niej wszystko się zaczyna.