Radio Rekord Świętokrzyskie mobilne Radio Rekord Świętokrzyskie
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMyIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg==
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMyIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg==

Długosz i Stępiński po porażce z Górnikiem: Musimy zacząć punktować

Długosz i Stępiński po porażce z Górnikiem: Musimy zacząć punktować

Wahadłowy Korony, Wiktor Długosz, zwrócił uwagę, że zespół od początku celował w pełną pulę, ale zabrakło skuteczności w decydujących momentach. Podkreślił przy tym, że łatwo ocenia się spotkanie z perspektywy końcowego wyniku, jednak przed pierwszym gwizdkiem nikt nie zakładał gry na remis.

– Łatwo się wróży z przeszłości, ale przed meczem graliśmy o pełną pulę. Początek w naszym wykonaniu był niemrawy, ale szybko się otrząsnęliśmy i mieliśmy swoje okazje – czy to po stałych fragmentach, czy ta nieszczęsna kontra. Na Górniku trzeba takie sytuacje wykorzystywać, bo to ciężki teren. My tego nie zrobiliśmy i zostaliśmy za to ukarani – przyznał Długosz.

Zapytany o problemy w meczach wyjazdowych, pomocnik zaznaczył, że sytuacja w tej rundzie uległa odwróceniu.

– Na początku rundy punktowaliśmy głównie na wyjazdach, teraz się to zmieniło. Trudno ocenić jeden element, patrzę na mecz całościowo. Ta porażka boli, bo mimo okazji graliśmy całkiem nieźle. W drugiej połowie oddaliśmy kontrolę Górnikowi, ale nawet broniąc się nisko czuliśmy, że mamy to pod kontrolą. Tym bardziej szkoda, że straciliśmy punkty, zwłaszcza że przyjechało za nami wielu kibiców. Mamy świetnych fanów i boli mnie, że musieli oglądać taką Koronę, która przegrała.

Dużo emocji wzbudziła niewykorzystana sytuacja trzech na jednego w pierwszej połowie. Długosz nie chciał jednak szukać jednego winnego.

– Nie chcę nikogo wskazywać. Odpowiedzialność bierzemy wszyscy. Gdybyśmy strzelili, mecz mógłby się potoczyć inaczej, ale później też mieliśmy okazje. Mogliśmy lepiej bronić stały fragment. To odpowiedzialność całej drużyny, ja też czuję się winny tej porażki. Teraz mamy dwa mecze u siebie i musimy zrobić wszystko, żeby zacząć punktować.

Zawodnik odniósł się również do sytuacji w tabeli.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K

– Sami się wpędziliśmy w sytuację, że gramy o życie. Może to i lepiej, bo lubimy takie mecze, kiedy mamy nóż na gardle, ale wolelibyśmy patrzeć w górę. Dalej jest to możliwe, bo ta góra nie jest daleko, ale dół jest coraz bliżej. Musimy zacząć punktować.

Podobne wnioski płynęły z wypowiedzi napastnika Korony. Mariusz Stępiński nie ukrywał rozczarowania, ale jasno wskazał, że teraz liczy się reakcja zespołu.

– Przegrywasz mecz, nie zdobywasz punktów, więc jesteś przybity. Nie ma jednak czasu na rozpamiętywanie. Mamy dwa mecze u siebie i musimy reagować, punktować, bo to jest najważniejsze. Same sytuacje nic nie znaczą – trzeba je wykorzystywać. W drugiej połowie Górnik nas docisnął, a gol po stałym fragmencie boli, ale musimy reagować – powiedział.

Zapytany o kluczową akcję z pierwszej połowy, był powściągliwy w ocenach.

– Nie wiem, jak potoczyłby się mecz, gdyby Stjepan zdobył bramkę. Na pewno byłoby łatwiej, mielibyśmy przewagę, ale nie lubię gdybać. Fakty są takie, że przegraliśmy. Teraz musimy ciężko pracować, bo nie ma miejsca na błędy. Trzeba wyjść na boisko i być głodnym zwycięstwa.

Stępiński odniósł się także do zmiennej formy wyjazdowej drużyny.

– To wynika też z umiejętności przeciwnika. Nie jesteśmy sami na boisku. Z Jagiellonią to my przeważaliśmy, tutaj początek należał do Górnika. Tak się czasami układa mecz. Teraz nie wygrywamy na wyjazdach, więc tym bardziej musimy zapunktować u siebie – najlepiej zdobyć sześć punktów i złapać spokój, bo nie ma marginesu błędu.

Na koniec napastnik jasno określił cel na najbliższe tygodnie.

– Trzeba wyjść na boisko i zdobyć te punkty. Samo mówienie nic nie da. U siebie gramy ostatnio dobrze i mam nadzieję, że w dwóch najbliższych meczach to potwierdzimy i zdobędziemy komplet punktów – zakończył Stępiński.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".

Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI3IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI3IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K

Polecamy