Radio Rekord Świętokrzyskie mobilne Radio Rekord Świętokrzyskie
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMyIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg==
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMyIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg==

Klęska w Kaliszu i koniec marzeń o obronie tytułu. Orlen Wisła Płock 30:25 Industria Kielce

Klęska w Kaliszu i koniec marzeń o obronie tytułu. Orlen Wisła Płock 30:25 Industria Kielce

Pierwszą bramkę w spotkaniu zdobył Gergo Fazekas z Wisły Płock, choć wcześniej dobrą szansę do wyjścia na prowadzenie miała Industria. Theo Monar w dogodnej sytuacji nie był jednak w stanie pokonać Torbjorna Bergerud.

Te pierwsze akcje kielczan nie były jednak najlepsze, co wykorzystywali rywale i po trafieniu Marcela Sroczyka z kontry wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Z kolei pierwszą bramkę dla Industrii zdobył Piotr Jarosiewicz, który w czwartej minucie wykorzystał rzut karny.

Następnie dobrą obroną popisał się Klemen Ferlin, a w kontrataku tym razem skuteczny był Monar i przez chwilę mieliśmy remis. Melvyn Richardson jednak pewnie trafił z „siódemki” i znów prowadziła płocka drużyna.

W pierwszym kwadransie największą bolączką wicemistrzów Polski była gra w ataku pozycyjnym. Kielczanie popełniali wiele błędów, zarówno w rozegraniu, jak i w wykańczaniu akcji. Z kolei po stronie Wisły świetnie dysponowany byli Fazekas i Richardson, przez co po jedenastu minutach „żółto-biało-niebiescy” przegrywali 3:6.

O ile Industria miała ogromne problemy w ataku, tak Wisła Płock w tym elemencie radziła sobie bardzo dobrze. Przeciętnie w mecz wszedł również Klemen Ferlin, który nie potrafił zatrzymać rzutów zawodników z drużyny przeciwnej.

W obliczu kłopotów kielczan przewaga podopiecznych Xaviego Sabate się powiększała, w 13. minucie na tablicy wyników widniał rezultat 3:8. Niemoc strzelecką zespołu przełamał dopiero Dani Dujszebajew, choć sytuacja cały czas była bardzo trudna.

Po wejściu braci Dujszebajewów gra Industrii uległa nieznacznie poprawie, dzięki czemu udało się nieco odrobić stratę (7:10). Wynik mógł być nawet lepszy, ale z rzutu karnego fatalnie przestrzelił Piotr Jędraszczyk.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K

W pewnym momencie mistrzowie Polski grali w podwójnym osłabieniu, ale i tak potrafili trafiać do bramki, przez co Industrii nie udawało się zbliżyć jeszcze bardziej do rywala. Co gorsza, ponownie zaczęły pojawiać się błędy w ataku, m.in. młodszy z braci w dobrej sytuacji uderzył jedynie w poprzeczkę. Tych problemów przez dłuższy okres nie mieli płocczanie, zwłaszcza Fazekas, który raz po raz pokonywał kieleckich bramkarzy (14:9 w 23. minucie).

Ostatecznie na przerwę obie drużyny zeszły przy wyniku 16:12 na korzyść Wisły Płock. Trzeba śmiało przyznać, że taka przewaga była zasłużona, ponieważ w grze kielczan pojawiło się zbyt wiele prostych błędów.

W drugiej połowie jako pierwszy trafił Michał Daszek, który wykorzystał fakt, że Industria starała się grać z pustą bramką, co jednak nie przyniosło oczekiwanego skutku. Dopiero w następnej sytuacji trafił Szymon Sićko.

Kolejne minuty drugiej połowy były lepsze dla drużyny prowadzonej przez Tałanta Dujszebajewa. Poprawie uległa gra w obronie i przede wszystkim w ataku, co pozwoliło 20-krotnym mistrzom Polski nawet zbliżyć się na dwie bramki.

Okres lepszej gry nie trwał jednak zbyt długo. Płock wyeliminował błędy w ataku, poprawił grę w obronie i Industrii znów grało się trudniej. Ponadto, rzutu karnego nie wykorzystał także Piotr Jarosiewicz i z 19:17 szybko zrobiło się 22:17.

Kolejne minuty upływały, a przewaga Wisły nie malała. Obie drużyny grały bramka za bramkę, przez co utrzymywało się pięciobramkowe prowadzenie ekipy Sabate. Promyk nadziei nadszedł na kwadrans przed końcem meczu, gdy rywale zmuszeni byli do grania w podwójnym osłabieniu.

Ten fragment nie został jednak wykorzystany – kolejnego karnego nie trafił Jarosiewicz, a Industria odrobiła tylko jedną bramkę w tym czasie, przez co na trzynaście minut przed końcem był wynik 25:21.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K

Sytuacja „żółto-biało-niebieskich” robiła się coraz trudniejsza, Wisła powiększała swoje prowadzenie i awans się oddalał. Wręcz można powiedzieć, że szanse na powrót do rywalizacji w 50. minucie były minimalne (28:22).

Impuls swoimi udanymi interwencjami dał Adam Morawski, ale to nie wystarczyło. Ostatecznie nie doświadczyliśmy żadnego cudu i Orlen Wisła Płock wygrała to spotkanie wyraźnie –

Finałowe spotkanie Pucharu Polski odbędzie się w niedzielę, 19 kwietnia, początek o godzinie 15:00. Rywalem płocczan będzie zwycięzca z pary NETLAND MKS Kalisz – PGE Wybrzeże Gdańsk. Kielczanie z kolei następny mecz zagrają w środę, 22 kwietnia, gdy na wyjeździe zagrają z drużyną z Kalisza w ćwierćfinale Superligi. Starcie to rozpocznie się o godzinie 18:00.

Orlen Wisła Płock – Industria Kielce 30:25 (16:12)

Orlen Wisła Płock: Bergerud, Borucki, Alilovic – Daszek 3, Janc 3, Szyszko, Sroczyk 1, Serdio 3, Susnja, Samoila 1, Richardson 7, Fazekas 8, Mihić, Ilic, Szita, Kosorotov 4.

Industria Kielce: Morawski, Ferlin – Jędraszczyk, Olejniczak 2, Sićko 2, A. Dujszebajew 6, Kounkoud, Maqueda, Moryto 1, D. Dujszebajew 2, Karalek 1, Vlah 4, Rogulski, Monar 2, Jarosiewicz 4, Nahi 1.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".

Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI3IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI3IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0K

Polecamy