Parlamentarzyści krytycznie ocenili relacje pomiędzy Radą Miasta a prezydent Kielc Agatą Wojdą, wskazując na brak współpracy, narastającą – ich zdaniem – obstrukcję oraz działania, które utrudniają rozwój miasta. Jak podkreślał Artur Gierada, w Kielcach przez lata obowiązywała zasada, że kluczowe sprawy samorządowe były realizowane ponad podziałami politycznymi.
– Dzisiaj widzimy bardzo złą sytuację w mieście, wynikającą z braku współpracy między Radą Miasta a panią prezydent. Nieuchwalenie budżetu to wprost sabotaż wobec miasta i jego mieszkańców – mówił poseł Gierada.
Jednym z głównych tematów konferencji był brak uchwalonego budżetu miasta oraz wcześniejsza krytyka działań prezydent dotyczących konsolidacji zadłużenia. Politycy KO podkreślali, że konsolidacja kredytów nie oznacza zwiększania długu, lecz racjonalne zarządzanie finansami odziedziczonymi po poprzednich władzach.
Ostro skomentowano również planowane odwołanie wiceprzewodniczącego Rady Miasta Karola Wińczyńskiego. Jak zaznaczano, radni nie zgłaszali zastrzeżeń merytorycznych do jego pracy, a decyzja miała mieć wyłącznie polityczne podłoże.
Lucjan Pietrzczyk zwracał uwagę na skalę środków i inwestycji, które w ostatnich latach udało się pozyskać dla Kielc we współpracy z rządem i samorządem. Wymienił m.in. ponad 100 mln zł z KPO na ochronę zdrowia w regionie, inwestycje kolejowe, projekt „Nowe Kielce”, rozwój komunikacji oraz planowane duże przedsięwzięcia gospodarcze, takie jak Nowe Malikowo.
– Tych projektów nie da się realizować bez stabilnej sytuacji finansowej miasta i uchwalonego budżetu. Bez tego Kielce tracą zdolność inwestycyjną – podkreślał poseł Pietrzczyk.
Podczas konferencji padły również mocne apele do radnych, by – jak mówili politycy KO – kierowali się interesem miasta, a nie kalkulacjami partyjnymi. Zwracano uwagę, że przedłużający się konflikt może mieć długofalowe konsekwencje dla rozwoju Kielc.
– Kielce są dla nas najważniejsze. Bez spokoju i współpracy w samorządzie nie da się skutecznie walczyć o środki i inwestycje dla miasta – podsumował Artur Gierada.