W poniedziałkowy poranek, 16 marca, do sekretariatu Zespołu Placówek Oświatowych nr 2 przy ul. Jagiellońskiej w Kielcach wpłynęła wiadomość e-mail od nieznanej osoby. Z jej treści wynikało, że na terenie szkoły może znajdować się ładunek wybuchowy.
Informacja dotarła do pracowników szkoły około godziny 8:15. Dyrekcja placówki natychmiast poinformowała o sytuacji służby oraz zdecydowała o ewakuacji wszystkich osób przebywających w budynku.
Jak przekazał st. asp. Jacek Borek z zespołu prasowo-informacyjnego Komendy Miejskiej Policji w Kielcach, z obiektu wyprowadzono ponad 500 osób, w tym uczniów i pracowników szkoły.
– Z treści wiadomości mailowej wynikało, że na terenie jednostki może znajdować się ładunek wybuchowy. Dyrekcja samodzielnie podjęła decyzję o ewakuacji uczniów i pracowników. Obecnie prowadzone są czynności mające na celu ustalenie, czy alarm był prawdziwy – poinformował policjant.
Na miejscu pojawiły się służby ratunkowe oraz funkcjonariusze policji, którzy sprawdzają teren szkoły i weryfikują zgłoszenie.
To kolejny w ostatnich dniach przypadek podobnego alarmu w Kielcach. W miniony czwartek wiadomość o rzekomym ładunku wybuchowym trafiła do Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 1 na osiedlu Barwinek. Wówczas ewakuowano ponad 600 osób. Po przeszukaniu budynków policjanci nie znaleźli żadnych niebezpiecznych przedmiotów ani materiałów wybuchowych.
Kilka minut temu pojawiły się doniesienia, że poszukiwania zostały zakończone. Policjanci nie znaleźli w budynku niczego niebezpiecznego.



















Napisz komentarz
Komentarze