Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
piątek, 22 maja 2026 13:33
Reklama

Papaj po odpadnięciu Industrii z Ligi Mistrzów: Nie rozumiem tej końcówki, którą rozegraliśmy

To miał być wieczór awansu 20-krotnych mistrzów Polski do następnej rundy. Zamiast święta i awansu, kibice Industrii Kielce przeżyli jednak jeden z najbardziej gorzkich scenariuszy ostatnich lat – remis 32:32 z OTP Bank-Pick Szeged nie wystarczył, by odrobić straty z pierwszego meczu, a marzenia o ćwierćfinale Ligi Mistrzów trzeba było odłożyć na kolejny sezon. Po spotkaniu głos zabrał pełniący obowiązki prezesa Iskry Kielce, Paweł Papaj, który nie ukrywał ogromnego rozczarowania końcówką meczu.
Papaj po odpadnięciu Industrii z Ligi Mistrzów: Nie rozumiem tej końcówki, którą rozegraliśmy

Źródło: fot. Industria Kielce

– Myślę, że wszystko mieliśmy w swoich rękach, bo wszyscy widzieliśmy cztery bramki przewagi, była szansa na piątą i tak naprawdę zawaliliśmy to sami. Powinniśmy grać spokojnie, przeciągać grę, jak najdłużej trzymać piłkę i zakończyć ten mecz na swoją korzyść. To ogromny smutek, bo chyba wszyscy w Kielcach liczyliśmy na to, że ćwierćfinał Ligi Mistrzów wróci do Hali Legionów, a musimy obejść się smakiem. To bardzo przykry wieczór. Finalnie, mimo że to był świetny mecz, świetne widowisko i niesamowita atmosfera, ta końcówka sprawia, że głos się łamie i że niestety nie powalczymy w tym roku o Final Four – przyznał.

Papaj odniósł się również do opinii, że rywal był w zasięgu kielczan i nie zaprezentował niczego ponadprzeciętnego.

– W części się zgodzę, ale muszę też podkreślić, że mimo wszystko, jeśli spojrzymy na drużynę z Segedynu, to jest to naprawdę bardzo solidna ekipa. Wystarczy zobaczyć ich obronę – czterech dwumetrowych zawodników, to jest ściana, którą bardzo trudno pokonać. To są gracze z kadr narodowych, praktycznie trzy czwarte składu występuje w reprezentacjach i trzeba docenić naszego rywala. Nie przegraliśmy z byle kim.

Jednocześnie prezes przyznał, że zarówno w klubie, jak i w jego otoczeniu mogło pojawić się zbyt duże przekonanie o własnej sile przed dwumeczem.

– Oczywiście, trzeba też powiedzieć wprost, że przed tym dwumeczem wszyscy stawiali nas w roli faworytów. Może my sami też za bardzo w to uwierzyliśmy – mówię o całym środowisku, o klubie, o nas wszystkich. Po tych sześciu meczach wpadliśmy w euforię i wydawało się, że droga do Kolonii stoi przed nami otworem. Mówiliśmy: dobrze, po drodze będzie Magdeburg. A tymczasem po drodze był Szeged i przyszło rozczarowanie już na tym etapie.

Papaj zwrócił uwagę, że mimo trudnej sytuacji do przerwy, zespół potrafił wrócić do gry i sam wywalczył sobie szansę na awans.

– Trzeba zaznaczyć, że do przerwy przegrywaliśmy i wyglądało to jak przegrany dwumecz. Drużyna jednak wróciła, wywalczyła to, że końcówka była pełna emocji, że była szansa nawet na pięć bramek przewagi. Wszystko było w naszych rękach. Tym bardziej nie rozumiem tej końcówki, którą rozegraliśmy. Jest mi bardzo przykro i bardzo żal.

Na koniec podkreślił także, jak duże znaczenie mają oczekiwania wobec klubu z Kielc.

– Wiem, że kibice, którzy przyszli na halę, dali z siebie wszystko i mogą czuć się zawiedzeni. Mówienie, że w kolejnym sezonie znów zagramy w Lidze Mistrzów i będziemy mieć ambicje, to za mało. Kielce muszą grać o zwycięstwo. Jesteśmy Iskrą Kielce, nie klubem, który zadowala się samym udziałem w play-offach. Liczy się zwycięstwo – zakończył.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ReklamaDrogeria Uroda
ReklamaDrogeria Labo
Reklama3d Ostrowiec
Reklama
Reklama