Zielnik składał się z 31 luźnych arkuszy, które były w różnym stanie zachowania. Karty były zabrudzone, a część zasuszonych roślin uległa zniszczeniu. Początkowo pracownicy muzeum przypuszczali, że zbiór może pochodzić z Ostrowca Świętokrzyskiego lub bliskich okolic. Po przeprowadzeniu wnikliwych badań okazało się, że opisy przy roślinach sporządzono w języku niemieckim, a daty na kartach wskazują na okres od 1915 do 1934 roku. Szczegółowa analiza nazw miejscowości przyniosła jeszcze większe zaskoczenie, zielnik prawdopodobnie powstał na terenach Republiki Weimarskiej oraz III Rzeszy. Oznacza to, że zbiór był tworzony od czasuI wojy światowej aż do połowy lat 30. XX wieku.
Muzealnicy szczegółowo chcą zidentyfikować gatunki roślin, które znalazły się w zielniku, a także miejsce ich zbioru. Sam zielnik poddany został działaniom zmierzającym do zabezpieczenia zbioru. Konserwację tego wyjątkowego znaleziska przeprowadziła dr Magdalena Grenda-Kurmanow z Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, autorka publikacji „Zielniki. Ochrona i konserwacja”.
Wykonano również dokumentację fotograficzną, uporządkowano karty i zabezpieczono luźne fragmenty roślin w kopertach z papieru bezkwasowego. Delikatne elementy przymocowano cienkimi paskami papieru japońskiego, a same arkusze dokładnie oczyszczono z zabrudzeń i kurzu. Usunięto również część zacieków oraz naprawiono uszkodzenia mechaniczne papieru, takie jak przedarcia czy ubytki. Każdy arkusz otrzymał osobną ochronną teczkę, a całość została umieszczona w specjalnym pudle bezkwasowym, co zapewni odpowiednie warunki przechowywania na przyszłość.
Największą tajemnicą pozostaje jednak to, w jaki sposób zielnik trafił do Ostrowca Świętokrzyskiego. Kto go przywiózł? Kiedy i w jakich okolicznościach znalazł się w regionie? Muzeum liczy na pomoc mieszkańców. Być może ktoś posiada informacje, które pozwolą odtworzyć losy tego niezwykłego zbioru i jego autora.



















Napisz komentarz
Komentarze