Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
czwartek, 21 maja 2026 10:50
Reklama

Pięczek i Smolarczyk po meczu z „Gieksą”: Mieliśmy wystarczająco dużo sytuacji, żeby wygrać

Korona Kielce zremisowała w 30. kolejce PKO BP Ekstraklasy z GKS-em Katowice 1:1. Kielczanie po słabszej pierwszej połowie musieli odrabiać straty, ale po przerwie doprowadzili do wyrównania. Po spotkaniu głos zabrali zawodnicy „żółto-czerwonych” – Bartłomiej Smolarczyk oraz autor bramki Marcel Pięczek.
Pięczek i Smolarczyk po meczu z „Gieksą”: Mieliśmy wystarczająco dużo sytuacji, żeby wygrać

Źródło: fot. Piotr Okła

Smolarczyk odniósł się do przebiegu spotkania i niewykorzystanych okazji.

– Były sytuacje na 2:1, były też sytuacje na 1:0 dla nas. Tak naprawdę w pierwszej połowie znowu nasza, mówiąc brzydko, taka „bezjajeczność” i tracimy bramkę w sposób słaby, dziecinny – przyznał.

Piłkarz szczegółowo opisał również sytuację bramkową dla rywali.

– Było tam sporo zamieszania, piłka była bezpańska. Jako obrońcy boimy się wsadzić mocniej nogę. Powinniśmy z pierwszej piłki wybić ją głową – czy na rożny, czy na aut, nieważne. Nie można pozwolić jej spaść, bo wtedy zaczyna się problem. Moja ogólna ocena jest taka, że nawet po stracie bramki mieliśmy wystarczająco dużo sytuacji, żeby wygrać. Poza tym golem GKS miał może jedną okazję, a my pięć czy sześć.

Smolarczyk wskazał także na problem skuteczności i decyzyjności w ofensywie.

– Brakuje nie tylko ostatniego podania, ale też decyzji o strzale. Jeśli już uderzamy, to powinno być widać w tym wiarę, że padnie bramka. Mieliśmy dziś sporo okazji, czy to po stałych fragmentach, czy z gry, ale zabrakło tej kropki nad „i”. I to nie jest pierwszy taki mecz.

Zapytany o swoją dyspozycję, zawodnik nie chciał skupiać się na indywidualnej ocenie.

– Na koniec sezonu chcę, żeby drużyna wygrywała. Swoją grę oczywiście przeanalizuję, ale jeśli remisujemy i nadal jesteśmy w walce o utrzymanie, to nie jest moment na ocenianie siebie.

Obrońca odniósł się również do zbliżającego się meczu z Piastem Gliwice.

– Zrobimy wszystko, bo tak naprawdę więcej szans może nie być, albo będą dużo trudniejsze. Mamy nadzieję, że w piątek zamkniemy temat.

Na koniec Smolarczyk przyznał, że cieszy go powrót do wyjściowego składu.

– Oczywiście, że to cieszy. Każdy z nas trenuje po to, żeby grać. Nie będę udawał, że byłem szczęśliwy siedząc na ławce. Mam nadzieję, że w piątek wygramy i wszyscy będziemy się cieszyć – zakończył.

Swoimi spostrzeżeniami podzielił się także Marcel Pięczek, autor bramki dla Korony. Zapytany o gola wyrównującego, odpowiedział krótko:

– Nie widziałem powtórki. Proste – wrzutka, strzał, bramka – podsumował.

Piłkarz odniósł się również do przebiegu meczu i niewykorzystanej szansy na zwycięstwo.

– Tak wyszło z meczu. Uważam, że pierwszą połowę zagraliśmy dobrze i kontrolowaliśmy spotkanie. Ale co z tego, skoro rywal strzela bramkę? Mamy nad czym pracować. Cieszę się, że wróciliśmy do gry, ale szkoda, że nie zdobyliśmy trzech punktów.

Pięczek podkreślił, że kluczowa będzie analiza spotkania.

– Trzeba to spokojnie przeanalizować. Z boiska wydawało się, że pierwsza połowa była dobra piłkarsko – utrzymywaliśmy się przy piłce, tworzyliśmy sytuacje. Czasem to jednak nie wystarcza. Potrzeba więcej cwaniactwa i doświadczenia, zwłaszcza przy stałych fragmentach. Musimy nad tym popracować, bo zostały nam cztery finały.

Na koniec odniósł się do kolejnego rywala.

– Nie podchodziłbym do tego w ten sposób, że ktoś jest łatwiejszy. Każda drużyna gra teraz o wszystko. To będą cztery finały dla wszystkich. Najważniejsze, żeby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Gramy u siebie i tylko to się liczy w następnym meczu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ReklamaDrogeria Uroda
ReklamaDrogeria Labo
Reklama3d Ostrowiec
Reklama
Reklama