Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
piątek, 22 maja 2026 11:47
Reklama

Dziekoński po porażce z GKS-em: „Ekstraklasa nie wybacza takich sytuacji”

Korona Kielce wróciła z Katowic bez punktów, przegrywając z miejscowym GKS-em 0:1. Choć żółto-czerwoni stworzyli sobie kilka stuprocentowych sytuacji, nie potrafili ich wykorzystać, a gospodarze zadali decydujący cios w końcowej fazie meczu. Po spotkaniu Xavier Dziekoński, bramkarz Korony, nie ukrywał rozczarowania.
Dziekoński po porażce z GKS-em: „Ekstraklasa nie wybacza takich sytuacji”

Źródło: Fot. Krzysztof Klimek

– Myślę, że patrząc na przebieg meczu i nasze sytuacje, gdzie mieliśmy dwie takie stuprocentowe, a zawodnicy GKS-u wybijali piłkę z linii, jest duży niedosyt – przyznał Dziekoński. – Takie sytuacje Ekstraklasa po prostu nie wybacza. Musimy je wykorzystywać, bo potem to się mści, tak jak dzisiaj – dodał golkiper.

W pierwszej części meczu kielczanie prezentowali się solidnie, momentami dominując nad rywalem. Po przerwie jednak inicjatywę przejęli katowiczanie.

– W pierwszej połowie wyglądaliśmy lepiej, mieliśmy konkretne sytuacje. W drugiej GKS zaczął dochodzić do głosu i częściej stwarzał okazje – mówił bramkarz. – Nie wiem, jak to wytłumaczyć. Z Górnikiem też pierwsza połowa była bardzo dobra, a druga słabsza. Musimy zobaczyć, co jest nie tak. Nastawienie było takie samo – chcieliśmy wygrać. Może przeciwnik coś zmienił, może musimy szybciej reagować – zastanawiał się Dziekoński.

W 76. minucie spotkania Sebastian Milewski zdobył jedyną bramkę meczu, uderzając zza pola karnego. Dziekoński przyznał, że w tej sytuacji był częściowo zasłonięty.

– Nie widziałem momentu uderzenia, dopiero zobaczyłem piłkę, gdy przechodziła obok Bartka Smolarczyka. Miałem bardzo mało czasu na reakcję – tłumaczył bramkarz Korony. – Nie wiem, jak by to wyglądało, gdybym widział piłkę wcześniej, może byłoby łatwiej – dodał szczerze.

Dla Korony był to trzeci mecz z rzędu bez zwycięstwa. Zespół jednak nie zamierza się załamywać — przed kielczanami intensywny tydzień, w którym rozegrają dwa mecze.

– Na szczęście szybko możemy się zrehabilitować – powiedział Dziekoński. – Gramy już we wtorek z Miedzią, a potem z Piastem. Chcemy wrócić na zwycięską ścieżkę i podtrzymać ją w kolejnych spotkaniach – zakończył.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ReklamaDrogeria Uroda
ReklamaDrogeria Labo
Reklama3d Ostrowiec
Reklama
Reklama