Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
piątek, 22 maja 2026 12:36
Reklama

Jacek Zieliński po remisie z Górnikiem: „Zasłużyliśmy na zwycięstwo, ale piłka nie zawsze jest sprawiedliwa”

Po emocjonującym meczu na Exbud Arenie Korona Kielce zremisowała z Górnikiem Zabrze 1:1. Trener gospodarzy, Jacek Zieliński, nie krył rozczarowania wynikiem, ale jednocześnie chwalił swoich zawodników za zaangażowanie i poziom gry.

– Z perspektywy boiska trudno patrzeć chłodnym okiem, ale uważam, że zasłużyliśmy dzisiaj na zwycięstwo – powiedział szkoleniowiec Korony tuż po spotkaniu. – Niestety, w piłce nie zawsze sprawiedliwość idzie w parze z wynikiem. Zabrakło nam koncentracji do ostatniego gwizdka, a stały fragment gry w końcówce skończył się dla nas źle.

Zieliński podkreślił, że mimo utraconych punktów, jego zespół może być zadowolony ze sposobu, w jaki zaprezentował się na tle wymagającego rywala.
– Nie mam pretensji do chłopaków. Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie przeciwko solidnej drużynie. Po prostu zabrakło nam pełnej zdobyczy punktowej. Po tym meczu nie musimy się wstydzić absolutnie niczego – zaznaczył trener.

W drugiej połowie gra Korony wyglądała nieco inaczej. Zespół został zepchnięty do defensywy, a zabrzanie częściej gościli pod bramką Dziekońskiego. Jak tłumaczył trener, nie była to jednak świadoma decyzja taktyczna.
– To nie było cofnięcie się z naszej strony, tylko efekt lepszej gry Górnika. Rywale zagrali agresywniej, podeszli wyżej i po prostu nas zepchnęli – mówił Zieliński. – Nie mieliśmy już tylu atutów, by utrzymać piłkę dalej od naszego pola karnego. W pierwszej połowie potrafiliśmy to robić, w drugiej – zabrakło trochę jakości i odwagi w ataku.

Szkoleniowiec przyznał też, że jego zespół mógł lepiej rozgrywać kontry:
– Brakowało nam finalizacji po odbiorach. Kilka razy wychodziliśmy z obiecujących akcji, ale brakowało ostatniego podania albo dokładnego strzału. To mogło zamknąć mecz.

Podczas konferencji trener został również zapytany o stan zdrowia zawodników. Wspomniał między innymi o piłkarzu, który odczuwał ból w okolicach przyczepu mięśniowego.
– Wykonaliśmy dodatkowe badania i widać, że wciąż pojawia się tam płyn, więc coś się dzieje. Mamy nadzieję, że to nic poważnego, ale dopiero rezonans da nam pełny obraz sytuacji – wyjaśnił Zieliński.

Sporo miejsca poświęcił też Dawidowi Błanikowi, który nie wykorzystał rzutu karnego, a od kilku tygodni zmaga się z urazem.
– Nie mam do niego pretensji. Każdemu zdarza się nie strzelić karnego, to część futbolu – uspokajał trener. – Od dłuższego czasu Dawid walczy z zapaleniem więzadła rzepki. Staramy się go leczyć i odciążać, ale nie jest w pełni sił. Trenuje tylko kilka dni w tygodniu i trudno, by był w takiej formie, jak na początku sezonu. Musimy go wyciszyć i podjąć mądrą decyzję, jak dalej działać. To zbyt ważny zawodnik, żeby ryzykować półśrodkami.

Na zakończenie Zieliński podsumował, że mimo rozczarowania remisem, widzi w grze zespołu wiele pozytywów.
– Była dobra organizacja, zaangażowanie, determinacja. Zabrakło tylko nagrody w postaci trzech punktów. Ale jeśli będziemy grać tak, jak w pierwszej połowie, to te zwycięstwa przyjdą – zakończył trener Korony.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ReklamaDrogeria Uroda
ReklamaDrogeria Labo
Reklama3d Ostrowiec
Reklama
Reklama