Zimowy okres przygotowawczy Korony Kielce upłynął pod znakiem intensywnej pracy i wartościowych testów z zagranicznymi rywalami. Kielczanie podczas tureckiego obozu rozegrali trzy spotkania kontrolne, w których zaprezentowali się z dobrej strony, notując zwycięstwa nad CSKA Sofia (2:0) oraz Spartakiem Trnawa (3:1), a także bezbramkowy remis z Dynamem Kijów. Choć z powodu niesprzyjających warunków atmosferycznych odwołano ostatni sparing z FK Vojvodiną Nowy Sad, to mimo tego sztab szkoleniowy zebrał wystarczająco dużo materiału do analizy przed startem rundy wiosennej Ekstraklasy.
Solidny początek zgrupowania. Dublet Stępińskiego przeciwko CSKA
Korona Kielce udanie rozpoczęła serię meczów kontrolnych podczas zimowego obozu w Turcji. W pierwszym sparingu kielczanie pokonali CSKA Sofia 2:0, a bohaterem spotkania został Mariusz Stępiński, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Co ważne, dla 30-latka był to świetny początek w nowych barwach, gdyż napastnik rozgrywał swoje pierwsze spotkanie w kieleckiej drużynie.
Początek rywalizacji miał typowo sparingowy charakter. Oba zespoły skupiły się na realizacji założeń taktycznych, intensywnym pressingu i dużej liczbie pojedynków w środkowej strefie boiska. Gra była szarpana, z ograniczoną liczbą klarownych sytuacji bramkowych. Korona świadomie oddawała inicjatywę rywalom, koncentrując się na testowaniu różnych wariantów pressingu i organizacji defensywnej. Najlepszą okazję przed przerwą stworzył Wiktor Długosz, który po przechwycie piłki minimalnie chybił z bliskiej odległości.
Po zmianie stron Jacek Zieliński zdecydował się na wymianę całej jedenastki, a swój nieoficjalny debiut w barwach Korony zaliczył Mariusz Stępiński. Nowy napastnik szybko zaznaczył swoją obecność, po niespełna kwadransie wykorzystał precyzyjne podanie Marcina Cebuli i pewnym strzałem przy bliższym słupku otworzył wynik spotkania. Były reprezentant Polski nie poprzestał na jednym trafieniu. W końcówce meczu potwierdził swoją dobrą dyspozycję, dobijając piłkę po dograniu Nikodema Niskiego i ustalając rezultat na 2:0.
Choć Stępiński był zadowolony ze swojego występu, podkreślał, że przed nim, jak i całym zespołem wciąż wiele ciężkiej pracy, aby odpowiednio przygotować się do wznowienia rozgrywek Ekstraklasy.
Drugie zwycięstwo w Turcji. Korona lepsza od Spartaka Trnawa
W drugim meczu kontrolnym podczas zimowego zgrupowania Korona Kielce pokonała Spartak Trnawa 3:1. Bramki dla „żółto-czerwonych” zdobyli Mariusz Stępiński, Wiktor Długosz oraz Marcin Cebula, który wykorzystał rzut karny. Honorowe trafienie dla słowackiego zespołu zanotował Jakub Paur.
Początek spotkania należał do podopiecznych Jacka Zielińskiego, którzy częściej utrzymywali się przy piłce i tworzyli zagrożenie pod bramką rywali. Brak skuteczności zemścił się jednak w końcówce pierwszej połowy, gdy Spartak objął prowadzenie po trafieniu Paura. Do przerwy Korona przegrywała więc 0:1.
Po zmianie stron kielczanie szybko odwrócili losy meczu. Najpierw Mariusz Stępiński pewnie wykończył sytuację sam na sam, a chwilę później Wiktor Długosz skutecznie dobił piłkę po kolejnej akcji ofensywnej. W drugiej części spotkania Korona kontrolowała przebieg gry, a wynik ustalił Marcin Cebula, wykorzystując rzut karny po faulu na Nikodemie Niskim. Zwycięstwo 3:1 było drugim triumfem zespołu podczas tureckiego obozu.
Bez bramek z Dynamem i koniec obozu w Turcji
W trzecim i, jak się okazało, ostatnim rozegranym sparingu zimowego obozu Korona Kielce zremisowała bezbramkowo z Dynamem Kijów. Spotkanie było wymagającym testem defensywy „żółto-czerwonych” i cennym sprawdzianem przed startem rundy wiosennej.
Od pierwszych minut inicjatywa należała do ukraińskiego zespołu, który częściej utrzymywał się przy piłce i kilkukrotnie zagroził bramce Korony. Kielczanie zachowali jednak koncentrację w obronie, w jednej z sytuacji Jakub Budnicki uratował zespół, wybijając piłkę z linii bramkowej. Zespół Jacka Zielińskiego odpowiedział m.in. zablokowanym uderzeniem Vladimira Nikolova.
Z biegiem czasu Korona coraz lepiej organizowała się w grze defensywnej, skutecznie ograniczając ofensywne zapędy rywali. Po przerwie, przy dużej liczbie zmian po obu stronach, tempo meczu spadło. Najlepszą okazję na zdobycie bramki miał Mariusz Stępiński, który nie wykorzystał sytuacji sam na sam. Ostatecznie żadnej z drużyn nie udało się przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę.
Dla kieleckiej ekipy był to ostatni sparing w trakcie zgrupowania, ponieważ zaplanowany na zakończenie obozu sparing z FK Vojvodina Nowy Sad nie doszedł do skutku z powodu intensywnych opadów deszczu i złego stanu murawy. Remis z Dynamem Kijów zamknął więc udane zimowe zgrupowanie Korony Kielce w Turcji.
Dobre występy i dużo optymizmu przed rundą wiosenną
Rezultaty Korony Kielce w pierwszej części sezonu były niezłe, choć jednocześnie mogły być lepsze. Na wyróżnienie zasługują zwłaszcza występy kielczan od sierpnia do października. W tym okresie podopieczni Zielińskiego notowali serię dziewięciu spotkań bez porażki we wszystkich rozgrywkach – wygrali sześć spotkań i trzy zremisowali.
Końcówka rundy pozostawiała już jednak wiele do życzenia, ponieważ „żółto-czerwoni” wygrali ledwie jedno ligowe spotkanie (z Widzewem) z ośmiu starć. W tym czasie przegrywali z kolei aż czterokrotnie. Ponadto, w międzyczasie odpadli również z Pucharu Polski, niespodziewanie ulegając po rzutach karnych Chojniczance Chojnice.
Mimo słabej końcówki rundy kibice kieleckiej drużyny mogą mieć wiele powodów do optymizmu. Przede wszystkim klub został wzmocniony dwoma doświadczonymi graczami, którzy od początku mogą wnieść wiele jakości do gry zespołu. Zresztą Mariusz Stępiński już w trakcie trzech spotkań sparingowych pokazał swoje umiejętności, trzykrotnie zapisując się na liście strzelców. Drugim transferem Korony było sprowadzenie doświadczonego Simona Gustafsona, piłkarza, który w swojej karierze grał nawet w europejskich pucharach.
Optymizm ekspertów i kibiców podziela również Jacek Zieliński, który podsumowując zgrupowanie w Turcji mówił: „Mecz z Dynamem był dla mnie kluczowy na tym zgrupowaniu. Mocno się na niego nastawialiśmy. Zagraliśmy bardzo intensywne spotkanie z wymagającym rywalem. Nasze parametry biegowe były na naprawdę wysokim poziomie. Cieszę się, że kończymy obóz w pełni zdrowi, nie ma żadnych poważniejszych urazów, wracamy do kraju cali i zdrowi […] Nie ukrywam, że wnioski zostawimy dla siebie, ale generalnie jesteśmy zadowoleni. Odnośnie przygotowań do meczu z Legią, mam już w głowie wyjściową jedenastkę na ten mecz”.
Dodatkowo, sporym wzmocnieniem składu ma być powrót Dawida Błanika, który wyleczył już kontuzję, przez którą pauzował od końcówki listopada. Najlepszy strzelec Korony Kielce w tym sezonie również nie ukrywał swojego optymizmu przed drugą fazą rozgrywek: „Sparingi dały nam pewność, że idziemy w dobrym kierunku, ale to nie tylko wyniki gier kontrolnych dają powody do optymizmu. Zespół wykonał ciężką pracę przez te trzy tygodnie, a przyjście do drużyny doświadczonych zawodników na pewno podniosło jakość zespołu”.
O tym, czy dobre występy Korony w sparingach przełożą się na grę w Ekstraklasie przekonamy się już za kilka dni. Pierwsze ligowe spotkanie w 2026 roku kielecka drużyna rozegra w Warszawie z Legią. Mecz 19. kolejki Ekstraklasy odbędzie się w niedzielę, 1 lutego, a początek zaplanowano na godzinę 17:30.