-Chciałem pogratulować zespołowi z Płocka. To był bardzo dobry mecz, praktycznie przez całe 55 minut graliśmy na wysokim poziomie. Ale, jak to ostatnio bywa, zabrakło nam czegoś przez te pięć, sześć minut, kiedy rywale znów odskoczyli na cztery bramki — powiedział po spotkaniu białoruski obrotowy.
Karalek podkreślił, że mimo bolesnej porażki drużyna wciąż walczy i stara się wrócić na właściwe tory. Kluczową rolę w tym procesie odgrywają kibice, którzy nawet w chwilach trudnych nie odwracają się od zespołu.
— Przede wszystkim chciałem podziękować naszym kibicom, którzy w takim ciężkim czasie wspierają nas z niesamowitą atmosferą. My naprawdę bardzo się staramy, żeby wrócić na zwycięską ścieżkę. Dzisiaj nasi kibice byli dziesięć razy lepsi od nas na boisku — przyznał z uznaniem zawodnik Industrii Kielce.
Dla kielczan to kolejny trudny moment w sezonie, jednak duch walki i wsparcie fanów w Hali Legionów pozostają niezmienne. Jak podkreśla Karalek, to właśnie kibice są dziś największym motorem napędowym zespołu Talanta Dujszebajewa.



















Napisz komentarz
Komentarze