Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
piątek, 22 maja 2026 16:07
Reklama

W Jeleńcu upamiętniono zwycięską potycznę zgrupowania "Szarego"

W lesie w Jeleńcu na terenie Nadleśnictwa Ostrowiec Świętokrzyski w minioną sobotę upamiętniono wygraną bitwę Armii Krajowej. 1 kwietnia 1944 roku zgrupowanie pod dowództwem Antoniego Hedy „Szarego” rozgromiło w tym miejscu wojska żandarmerii niemieckiej. Uroczystości odbyły się przy pomniku postawionym na cześć poległych żołnierzy.

Regionalista Zbigniew Tyczyński przybliżył historię tej potyczki sprzed 82 lat. Jego zdaniem "Szary" był genialnym dowódcą, który akcje przeprowadzał w sposób bardzo przemyślany. 

- Z takim naturalnym talentem, z niezwykłym wyczuciem zagrożenia, z tendencją do planowania i rozpoznania, perfekcją w działaniach i jednocześnie z taką ostrożnością. Proszę pamiętać, że każda akcja mogła skończyć się odwetem hitlerowskim, tak jak np. w Michniowie. Niemniej pokazał, że jest dowódcą bardzo sprawnym, radzącym sobie w każdych okolicznościach - mówi Zbigniew Tyczyński. 

Historię miejsca pielęgnuje jedna z mieszkanek wsi Kurzacze Katarzyna Nachyła, a także pracowniczka Muzeum Historyczno-Archeologicznego w Ostrowcu Świętokrzyskim.

- Jesteśmy dumni jako mieszkańcy, że mamy tu takiej miejsce, gdzie działy się ważne wydarzenia dla polskiej historii. Powinniśmy o tym mówić, propagować tę historię. Wraz z ostatnimi uczestnikami i świadkami tych wydarzeń odchodzi ta historia w zapomnienie dlatego tak ważne jest żeby z nimi rozmawiać, aby ocalić od zapomnienia te wydarzenia - mówi Katarzyna Nachyła. Dodaje, że w najbliższy weekend odbędzie się spacer historyczny po Jeleńcu, gdzie będzie można dowiedzieć się więcej na temat tego miejsca. 

Pamięć o AK i Szarakach oraz o akcji sprzed ponad 80 lat będzie potrzymywana przez gminę Kunów - podkreśla burmistrz Lech Łodej. Przypomina, że wyrazem pamięci jest nadanie szkole imienia generała. Wkrótce w placówce pojawi się wystawa na temat "Szarego". 

- Antoni Heda "Szary" miał ciekawą przeszłość, dramatyczną. Po zakończeniu wojny był prześladowany i ścigany, był na niego wydany wyrok. Dzięki Bogu dożył sędziwego wieku, nie zgnił w więzieniu jak wielu AK-owców - mówi burmistrz. Przypomniał, że w ostatnim czasie, bo przed Wielkanocą, odszedł ostatni żołnierz "Szarego", płk Janusz Sermanowicz ps. Dyzma. 

1 kwietnia 1944 roku Niemcy zorganizowali obławę na Hedę za akcję na magazyny w pobliskim Siennie. Mimo że potyczka była wygrana, czterech żołnierzy „Szarego” straciło życie, byli to: młody łącznik Jan Pączek ps. Szklanka, Eugeniusz Borcuch ps. Wiązka, nieznany partyzant o pseudonimie "Piotr" oraz Rosjanin Michał Bondarenko.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ReklamaDrogeria Uroda
ReklamaDrogeria Labo
Reklama3d Ostrowiec
Reklama
Reklama