W czwartkowe przedpołudnie mieszkańcy Pińczowa otrzymali wiadomość, której mało kto się spodziewał. Włodzimierz Badurak, wieloletni gospodarz gminy, poinformował o zakończeniu swojej misji publicznej. Decyzja nie była podyktowana polityką, lecz względami osobistymi, a konkretnie walką z chorobą.
W oficjalnym oświadczeniu burmistrz nie krył wzruszenia. Wyjaśnił, że mimo podjętego leczenia, schorzenie neurologiczne stało się barierą nie do przeskoczenia w codziennej, wymagającej pracy samorządowca.
„Nie jestem już w stanie wykonywać obowiązków burmistrza w takim zakresie i z takim zaangażowaniem, na jakie zasługujecie. Pomimo podjętego leczenia choroba neurologiczna uniemożliwia mi dalszą pracę na dotychczasowym poziomie” – przyznał otwarcie Włodzimierz Badurak.
Mimo osobistych trudności, ustępujący burmistrz uspokaja mieszkańców co do przyszłości regionu. Zaznaczył, że zostawia gminę w bardzo dobrej kondycji finansowej, a wszystkie rozpoczęte projekty i inwestycje będą kontynuowane bez zakłóceń.
Podkreślił również, że fundamentem sukcesu Pińczowa była zawsze współpraca z ludźmi – od pracowników urzędu, przez radnych, aż po samych mieszkańców.
„Przez te lata starałem się oddawać tej pracy serce, energię, czas i pasję. Choć bywało to wymagające, zawsze wiedziałem, że warto, bo Gmina Pińczów to moje miejsce na ziemi” – czytamy w liście.
Włodzimierz Badurak zakończył swoją wypowiedź podziękowaniami skierowanymi do wszystkich, którzy towarzyszyli mu w tej wieloletniej drodze. Szczególną wdzięczność wyraził wyborcom, których zaufanie było dla niego największą motywacją.
„Dziękuję Wam, Drodzy Mieszkańcy, za okazane zaufanie, wsparcie, rozmowy i każdy oddany na mnie głos. To dzięki Wam mogłem pełnić tę służbę najlepiej, jak potrafiłem” – podsumował.
Rezygnacja burmistrza oznacza, że w najbliższym czasie mieszkańców Pińczowa czekają zmiany organizacyjne w urzędzie oraz, zgodnie z procedurami, przedterminowe wybory.



















Napisz komentarz
Komentarze