Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu i Przestępczości Nieletnich. Z ich ustaleń wynika, że na przełomie listopada i grudnia ubiegłego roku 34-latka siedmiokrotnie odwiedziła ten sam sklep. Za każdym razem wkładała do koszyka różnego rodzaju artykuły spożywcze, a następnie przy kasie samoobsługowej skanowała kody kreskowe pochodzące z tańszych produktów.
W praktyce oznaczało to, że na paragonie widniała niższa kwota niż rzeczywista wartość zakupów. W ten sposób kobieta naraziła sklep na straty przekraczające 1250 złotych.
Funkcjonariusze zweryfikowali posiadane informacje i zatrzymali 34-latkę. Kobieta została doprowadzona do miejscowej komendy, gdzie jeszcze tego samego dnia usłyszała zarzuty.
Policja przypomina, że takie działanie kwalifikowane jest jako przestępstwo oszustwa. W tym przypadku wartość strat nie ma znaczenia - czyn zawsze traktowany jest jako przestępstwo, a nie wykroczenie. Zgodnie z kodeksem karnym grozi za nie kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.



















Napisz komentarz
Komentarze