Na Pasie Ćwiczeń Taktycznych „Tarczownia” w Kielcach odbył się Media Day zorganizowany przez Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych. Wydarzenie było okazją do obserwacji zajęć taktycznych oraz rozmów z żołnierzami uczestniczącymi w intensywnym szkoleniu podstawowym.
Jak podkreślił komendant Centrum, pułkownik Krzysztof Orzech, zainteresowanie dobrowolną zasadniczą służbą wojskową nie słabnie, mimo napiętej sytuacji międzynarodowej.
– Zauważamy w naszej jednostce ciągle duże zainteresowanie dobrowolną zasadniczą służbą wojskową. W tym roku mamy zaplanowanych siedem turnusów i oczekujemy, że to zainteresowanie będzie bardzo duże, bo już w zeszłym roku i teraz widzimy, że szczególnie młodych ludzi jest naprawdę wielu – mówił.
Komendant wskazał również konkretne dane dotyczące skali szkolenia.
– Od wejścia w życie ustawy przeszkoliliśmy już 2700 żołnierzy, z tego 700 kobiet. W zeszłym roku było to 499 żołnierzy, ponad 110 kobiet. W tym roku liczymy, że będzie to około 500/600 kandydatów, choć na ostateczne liczby trzeba jeszcze poczekać – zaznaczył.
Zdaniem płk. Orzecha szkolenia mają bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo państwa.
– Uważam, że to bardzo wpływa na potencjał obronny. Nawet jeśli ktoś nie zostaje w wojsku, to po takim szkoleniu potrafi obsługiwać broń, umie zachować się w sytuacji zagrożenia, reagować na alarm i udzielić pierwszej pomocy. To są konkretne umiejętności, które wzmacniają całe społeczeństwo – podkreślił.
Podczas wydarzenia zaprezentowano również przebieg szkolenia. Jak wyjaśniła podpułkownik Olga Kraj, obecny turnus obejmuje około 50 ochotników i jest bardzo wymagający.
– Jest to szkolenie bardzo intensywne, kładziemy duży nacisk na szkolenie taktyczne. Zajęcia odbywają się zarówno na pasie ćwiczeń, jak i na poligonie w Nowej Dębie. Uczestnicy uczą się bezpiecznego posługiwania się bronią, medycyny pola walki, taktyki oraz musztry – tłumaczyła.
Szkolenie trwa niespełna miesiąc i kończy się przysięgą wojskową, po której uczestnicy trafiają do rezerwy, ale mogą kontynuować swoją drogę w armii.
– Po przysiędze trafiają do rezerwy, natomiast mogą wybrać dalszą ścieżkę, czyli szkolenie specjalistyczne albo służbę w aktywnej rezerwie czy wojsku zawodowym – dodała ppłk Kraj.
Wśród uczestników nie brakuje osób o bardzo różnym wieku i doświadczeniu. Jak zaznacza dowództwo, zgłaszają się zarówno maturzyści i studenci, jak i osoby po czterdziestce, które chcą zdobyć nowe umiejętności lub sprawdzić się w nowych warunkach.
Motywacje ochotników są często osobiste. Szeregowy Krystian Kupisz przyznał, że do wstąpienia do wojska zachęciła go rodzina.
– To był dosyć prosty wybór. Przyszedłem głównie ze względu na mojego brata, który jest w wojsku. On mnie do tego zachęcił. Chciałem też sprawdzić swoje umiejętności fizyczne i psychiczne, swoją dyscyplinę, po prostu zobaczyć, czy się nadaję – powiedział.
Zapytany o obawy związane z sytuacją międzynarodową, nie ukrywał, że są one obecne, ale nie zmieniają jego decyzji.
– Obawy oczywiście są, ale jeśli ktoś jest gotowy służyć i bronić swojej ojczyzny oraz rodziny, to nie jest to dla niego przeszkoda – zaznaczył, dodając, że planuje kontynuować służbę w wojsku.
Podobne nastawienie ma szeregowa Karolina Krzysiek, która długo dojrzewała do decyzji o wstąpieniu do wojska.
– Już od dłuższego czasu się nad tym zastanawiałam, ale stresowałam się, czy sobie poradzę. Teraz cieszę się, że się odważyłam i nie żałuję – mówiła.
Jak podkreśliła, szkolenie jest wymagające, ale daje wymierne efekty.
– To bardzo intensywne szkolenie. Codziennie mamy kilka zajęć, między innymi z maskowania, musztry, broni strzeleckiej czy medycyny. Początki były ciężkie, ale teraz jest już dobrze – dodała.
Decyzja o wstąpieniu do wojska była dla niej przemyślana, dlatego nie obawia się przyszłości w mundurze.
– To była świadoma decyzja, długo się nad nią zastanawiałam, więc się nie boję. Chcę kontynuować szkolenie i zostać żołnierzem zawodowym – zadeklarowała.
Media Day w Kielcach pokazał nie tylko kulisy szkolenia, ale również rosnące zainteresowanie służbą wojskową wśród Polaków. Zarówno dowódcy, jak i sami uczestnicy podkreślają, że to nie tylko forma przygotowania do ewentualnej służby, ale także szkoła charakteru i praktycznych umiejętności przydatnych w codziennym życiu.



















Napisz komentarz
Komentarze