Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
czwartek, 21 maja 2026 03:49
Reklama

Moryto przed starciem z Pickiem: Potrzebna jest większa intensywność

Industria Kielce w środę, 8 kwietnia, zagra w Hali Legionów rewanżowe spotkanie fazy play-off EHF Ligi Mistrzów z OTP-Bank Pick Szeged. Po pierwszym meczu kielczanie mają do odrobienia trzy bramki straty, a o wnioskach po starciu na Węgrzech oraz planie na rewanż mówił skrzydłowy zespołu, Arkadiusz Moryto.

Zawodnik przyznał, że już po pierwszym meczu można było wskazać kluczowe elementy do poprawy.

– Jeszcze jesteśmy przed analizą wideo, ale już od razu po tym spotkaniu można wyciągnąć sporo wniosków. Rzuciliśmy tylko 23 bramki, to jest zdecydowanie za mało. Na pewno za mało biegaliśmy – to był duży problem, bo nie zdobywaliśmy łatwych bramek z kontry i musieliśmy męczyć się w ataku pozycyjnym. W obronie straciliśmy 26 bramek i mimo że nie jest to bardzo dużo, to było kilka rzeczy do poprawy i niedomówień między nami – ocenił.

Moryto podkreślił, że rywal nie zaskoczył jego drużyny, co tym bardziej potęguje niedosyt po pierwszym spotkaniu.

– Tak jak mówiliśmy przed pierwszym meczem, niewiele jest rzeczy, którymi możemy się zaskoczyć. Wszystko było dla nas jasne i wiedzieliśmy, jak grają. Tym bardziej bolą sytuacje, gdzie spodziewaliśmy się co zrobią, a mimo to udawały się drużynie z Segedynu.

Skrzydłowy Industrii zwrócił uwagę na rolę kibiców w nadchodzącym rewanżu.

– Myślę, że nasi kibice zrobią jeszcze większą atmosferę niż ta, którą widzieliśmy na Węgrzech. Jestem pewien, że będzie kocioł i to będzie dla nas duży atut.

Zdaniem reprezentanta Polski kluczowa będzie zmiana podejścia w grze ofensywnej.

– Potrzebna jest większa intensywność – jeszcze raz podkreślę: intensywność i bieganie do przodu, bo tego nam brakowało. Graliśmy zbyt zachowawczo i podejmowaliśmy za mało ryzyka w ataku.

Moryto nie zapomniał również o skuteczności, która może przesądzić o losach awansu.

– To też na pewno element do poprawy. Było kilka sytuacji sam na sam, których nie wykorzystaliśmy. Musimy to ograniczyć do minimum i wtedy wynik na pewno będzie lepszy niż w pierwszym meczu – zakończył zawodnik Industrii Kielce.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ReklamaDrogeria Uroda
ReklamaDrogeria Labo
Reklama3d Ostrowiec
Reklama
Reklama