Szkoleniowiec podkreślił, że choć wynik może sugerować łatwe zwycięstwo, początek meczu wcale taki nie był.
– Cieszymy się, że kończymy tę rundę zwycięstwem w Mielcu. Wiedzieliśmy, że ten mecz łatwy być nie musi, bo Mielczanie zrealizowali swoje cele na ten sezon, czyli awansowali do rundy play-off. Na pewno chcieli też dobrze zaprezentować się przed własną publicznością i na początku było widać, że grają z nami jak równy z równym – ocenił.
Lijewski zwrócił uwagę na problemy defensywne swojej drużyny w pierwszej fazie spotkania.
– Na początku mieliśmy zbyt dużo problemów w obronie, bo pozwalaliśmy rywalowi na swobodne poruszanie się między szóstym a dziewiątym metrem. Dochodzili do sytuacji i zamieniali je na bramki.
Jak dodał, kluczowa okazała się poprawa gry w defensywie w dalszej części meczu.
– Później to skorygowaliśmy, byliśmy bardziej agresywni. Dzięki temu przeciwnik zaczął gubić piłki, a my mogliśmy wyprowadzać kontry. Wtedy mecz ułożył się już pod nasze dyktando.
Drugi trener Industrii podkreślił także znaczenie szerokiej rotacji składu.
– Fajnie, że wszyscy zagrali. Każdy dostał swój czas na parkiecie, bo każdy zawodnik jest potrzebny – zdrowy i w formie. Wiemy, że za tydzień czeka nas Puchar Polski, więc to dla nas bardzo ważne. Każdy dołożył swoją cegiełkę do zwycięstwa, a przede wszystkim wszyscy zakończyli mecz zdrowi.
Na zakończenie Lijewski zaznaczył, że zespół szybko przechodzi w tryb przygotowań do kolejnych wyzwań.
– To dla nas istotne, że od poniedziałku możemy rozpocząć przygotowania do bardzo ważnego dla nas Pucharu Polski – dodał.



















Napisz komentarz
Komentarze