Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
piątek, 21 sierpnia 2026 10:33
Reklama

Bakteria e-coli w starachowickim wodociągu

Połowa mieszkańców Starachowic nie ma dostępu do wody zdatnej do picia. Od wtorku z powodu wykrycia bakterii e-coli w części sieci wodociągowej obowiązuje  zakaz spożywania wody na osiedlach Południe, Skarpa, Górniki oraz w miejscowościach Adamów i Dziurów w gminie Brody.

Jak informuje Jerzy Miśkiewicz, prezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, przerwanie linii wodociągowej podczas prac przy ulicy Partyzantów było bezpośrednim powodem skażenia wody. Przedsiębiorstwo natychmiast rozpoczęło chlorowanie wody, ale na pełne usunięcie awarii trzeba poczekać przynajmniej do jutra.

- Woda z ujęcia  w Trębowcu Seredzicach jest czysta, do  nas przypływa bez żadnych zanieczyszczeń, ale w zbiornikach musimy dodawać podchloryn sodu, który zabija bakterie, stąd  mieszkańcy mogą czuć intensywny zapach podczas używania wody.

Obecnie woda nie nadaje się do spożycia na osiedlu Południe, Górniki i Skarpa oraz na ulicy Bocznej w Starachowicach, a także w miejscowościach Adamów i Dziurów w gminie Brody, ale stopniowo cała sieć jest oczyszczana. Na bieżąco badane są także próbki wody, zakaz picia wody z kranu będzie obowiązywał przynajmniej do czwartku.

- Osiedle Górniki, Wygoda i ulica Górna już mają czystą wodę, nie ma jeszcze  oficjalnego komunikatu, ale badania są w normie. Podobnie jest Na Szlakowisku, cały czas najtrudniej jest na osiedlu Południe - mówi prezes starachowickich wodociągów.

W dziesięciu miejscach w Starachowicach ustawiono beczkowozy z czystą wodą, a przy samym PWiK przy ulicy Iglastej można też odbierać wodę pakowaną w worki foliowe. Bardzo ważne jest, aby mieć odpowiednie naczynia na wodę.

- Mamy maszynę pakującą w worki foliowe, od wczoraj ponad 10 tysięcy sztuk wydaliśmy mieszkańcom, konfekcjonujemy ją na bieżąco. Wielokrotnie jednak spotykamy się z sytuacją, że mieszkańcy przychodzą do beczkowozu bez naczyń, czyli wiader, baniaków czy butelek i nie mają w co zabrać zapasu wody. To nasza prośba, aby przychodzić z takimi pojemnikami - apeluje Jerzy Miśkiewicz.

Mieszkańcy nie narzekają na te sytuację.

- Woda jest dostarczana w różne miejsca, można odebrać czystą, radzimy sobie – mówi jedna z mieszkanek. Z kolei jeden z mężczyzn przyznaje, że to okazja, aby przećwiczyć pewne działania, które mogą się przydać w czasach kryzysu lub dużej awarii. 

Woda z bakterią e-coli nie nadaje się do picia, przygotowywania posiłków, mycia owoców, a nawet mycia zębów. Można jej używać wyłącznie do celów sanitarnych, czyli np. do spłukiwania toalet czy mycia podłóg.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama Drogeria Uroda
Reklama Drogeria Labo
Reklama 3d Ostrowiec
Reklama
Reklama