Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
piątek, 22 maja 2026 15:25
Reklama

Duże problemy w ataku uniemożliwiły kielczanom walkę o zwycięstwo. OTP Bank Pick Szeged 26:23 Industria Kielce

Industria Kielce przegrała na wyjeździe z OTP Bank Pick Szeged 23:26 w pierwszym meczu fazy play-off Ligi Mistrzów. Drużyna Tałanta Dujszebajewa miała w tym spotkaniu ogromne problemy ze skutecznością i w rewanżu u siebie będzie musiała odrabiać straty. Najwięcej bramek dla Industrii zdobył Piotr Jarosiewicz – autor sześciu trafień.
Duże problemy w ataku uniemożliwiły kielczanom walkę o zwycięstwo. OTP Bank Pick Szeged 26:23 Industria Kielce

Źródło: fot. Tomasz Fąfara/Industria Kielce

Pierwszego gola w spotkaniu zdobył Dani Dujszebajew, popisując się pięknym rzutem „z podłoża”. Warto także podkreślić, że już na początku z dobrej strony pokazał Klemen Ferlin, który w pierwszej minucie obronił uderzenie jednego z zawodników gospodarzy.

Chwilę później jednak Mario Šoštarić doprowadził do wyrównania, pewnie wykorzystując rzut karny. W następnej akcji Industrii, Szymon Sićko przestrzelił, a Janus Smárason w kontrataku był skuteczny i wyprowadził Szeged na prowadzenie.

Zawodnikom kieleckiej drużyny z kolei nieco tej skuteczności brakowało w pierwszych minutach. Co prawda Sićko przy następnej próbie pokonał bramkarza rywala, ale już przy trzecim rzucie ponownie spudłował. Tym razem oddając uderzenie spod własnego pola karnego, gdy próbował wykorzystać fakt, że Szeged grał w osłabieniu, decydując się tym samym na grę bez bramkarza. Swojej sytuacji nie wykorzystał także Dujszebajew, a węgierski zespół wykorzystywał błędy Industrii i powiększał swoją przewagę.

Świetnie dysponowany w pierwszym kwadransie spotkania był Roland Mikler. Oprócz uderzenia Daniego, bramkarz Szegedu odbił także rzuty Karaleka, Monara i Nahi. Na szczęście jednak „żółto-biało-niebiescy” nie pozwalali gospodarzom na odskoczenie na więcej niż dwie bramki.

Co ważne, w 14. minucie Jorge Maqeuda trafił po raz drugi w spotkaniu, a na tablicy wyników widniał remis 6:6. Niestety jednak podopieczni Tałanta Dujszebajewa marnowali kolejne okazje i nie potrafili objąć prowadzenia. Z drugiej jednak strony kielczanie dobrze prezentowali się w obronie, blokując wiele strzałów szczypiornistów klubu z Węgier.

Swoje parady dokładał również Klemen Ferlin, ale problemy w ataku uniemożliwiały zawodnikom Industrii wejścia na optymalny poziom. Oprócz problemów ze skutecznością, pojawiały się również kłopoty w rozegraniu. Mimo tego pierwsza połowa zakończyła się remisem 11:11.

Druga połowa rozpoczęła się od kolejnej obrony Miklera, 41-latek tym razem odbił rzut Szymona Sićko. Z kolei przy okazji pierwszej ofensywnej akcji gospodarzy, dwie minuty kary otrzymał Michał Olejniczak.

Na szczęście na posterunku cały czas był Ferlin, utrzymując swoją drużynę w grze. Pierwszego gola po zmianie stron oglądaliśmy dopiero w trzeciej minucie, a autorem trafienia był Marin Jelinić.

Industria cały czas miała duże problemy z wypracowaniem sobie dogodnej sytuacji do zdobycia bramki. Wiele rzutów było z nieprzygotowanych pozycji, a z tymi próbami radził sobie Mikler. Poszczególne bramki kielczan rodziły się w bólach, a największym pozytywem była dyspozycja Ferlina i skuteczność Piotra Jarosiewicza z siódmego metra.

Mimo tych wszystkich niedoskonałości, drużyna prowadzona przez Tałanta Dujszebajewa cały wynik cały czas oscylował w okolicach remisu. Martwić mógł jednak fakt, że Industria nie była w stanie wyjść na prowadzenie.

Zmieniło się to dopiero w 47. minucie, gdy Piotr Jarosiewicz po raz piąty podszedł do rzutu karnego i po raz piąty pokonał bramkarza rywala. Dzięki temu „żółto-biało-niebiescy” prowadzili 18:17. Taki stan rzeczy utrzymał się jednak tylko minutę, ponieważ Jérémy trafił do bramki Ferlina. Przy okazji kolejną karę dwóch minut otrzymał Olejniczak.

49. minuta? I gospodarze wrócili już na prowadzenie za sprawą trafienia Šoštaricia. 20-krotni mistrzowie Polski mimo upływu minut nie potrafili znaleźć recepty na dobrze ustawioną defensywę Szegedu. Węgierski zespół za to wykorzystywał swoje kontrataki i na osiem minut przed ostatnią syreną ponownie prowadzili dwoma golami.

W tym momencie ciężar gry na siebie wziął Dani Dujszebajew, który przeprowadził kilka dobrych akcji indywidualnych, notując tym samym kolejne trafienia, co nie pozwalało Szegedowi zbudować bezpiecznej przewagi.

Mimo tego gospodarze jednocześnie nie potrafili Industrii na zbyt wiele i w ostatnich minutach spotkania utrzymywali jedną/dwie bramki prowadzenia. Na pół minuty przed końcem spotkania wypracowali sobie jednak trzy gole przewagi, przez co było jasne, że za tydzień w Hali Legionów kielczanie będą musieli odrabiać straty. Ostatecznie mecz zakończył się bowiem wynikiem 26:23 na korzyść Picku Szeged.

Kielczanie kolejne spotkanie rozegrają już w sobotę, 4 kwietnia. Na Hali Legionów zmierzą się z Zepter KPR Legionowo. Będzie to przedostatnia kolejka fazy zasadniczej Orlen Superligi. Początek meczu zaplanowano na godzinę 16:00.

OTP Bank Pick Szeged – Industria Kielce 26:23 (11:11)

OTP Bank Pick Szeged: Thulin, Mikler – Smárason 3, Bodó 1, M. Fazekas, Jelinić 2, Šoštarić 4, Bánhidi 1, Kalarash, Toto 3, Nikolić, Kukić 6, Garciandia 3, Mačkovšek, Rød 3, Szilágyi.

Industria Kielce: Morawski, Ferlin – Jędraszczyk, Olejniczak, Sićko 1, Kounkoud, Maqueda 3, Moryto 1, D. Dujszebajew 4, Latosiński, Karalek, Vlah 4, Rogulski, Monar 3, Jarosiewicz 6, Nahi 1.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ReklamaDrogeria Uroda
ReklamaDrogeria Labo
Reklama3d Ostrowiec
Reklama
Reklama