Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
czwartek, 14 maja 2026 18:10
Reklama Zielone Zacisze

Lijewski po zwycięstwie z Ostrovią: U siebie postaramy się zagrać zupełnie inny handball

W półfinałowym meczu Orlen Superligi Industria Kielce, mimo sporych problemów w pierwszej połowie, pokonała Rebud KPR Ostrovię Ostrów Wielkopolski 34:26, robiąc tym samym ważny krok w stronę finału. Po spotkaniu trener kielczan, Krzysztof Lijewski, zwrócił uwagę na nierówną grę swojego zespołu, szczególnie w pierwszej odsłonie.
Lijewski po zwycięstwie z Ostrovią: U siebie postaramy się zagrać zupełnie inny handball

Źródło: fot. Rafał Jakubowicz/Materiały prasowe Orlen Superligi

Szkoleniowiec Industrii przyznał, że jego drużyna od początku meczu nie funkcjonowała tak, jak zakładano.

– Przyszło nam grać w półfinale mistrzostw Polski w play-offach z drużyną z Ostrowa Wielkopolskiego. Graliśmy od początku zbyt statycznie, szczególnie w ataku. Brakowało na początku ruchliwości i takiej swobody działania na atakowanej połowie. W obronie też natomiast zbyt „płasko staliśmy” i pozwalaliśmy gospodarzom się rozpędzić, łatwo dochodzili do sytuacji rzutowych.

Trener zwrócił również uwagę na postawę rywali, którzy mimo osłabień zaprezentowali się bardzo ambitnie.

– Czasami jest tak, że mniej znaczy więcej. W tym przypadku w Ostrowie też tak było, bo przy absencji kluczowych zawodników – mam tu na myśli Kamyszka, Adamskiego i Ksawerego Gajka. Było widać, że inni zawodnicy, którzy weszli w ich buty, grali bardzo zdeterminowani i odważnie. Nie kalkulowali, tylko robili to, co mieli robić na boisku, i robili to odważnie, a co za tym idzie skutecznie.

Jak zaznaczył Lijewski, kluczowe było przetrwanie trudnego momentu w pierwszej połowie, a po przerwie jego zespół zaprezentował się znacznie lepiej.

– Musieliśmy ten trudny fragment pierwszej połowy przetrwać. W drugiej części zagraliśmy już dużo szybciej, dużo więcej biegaliśmy, było więcej ruchliwości w naszych poczynaniach, zarówno w obronie, jak i w ataku i zbudowaliśmy bezpieczną przewagę, którą mogliśmy kontrolować.

Na koniec szkoleniowiec Industrii zaznaczył, że mimo wysokiego zwycięstwa jego drużyna ma jeszcze sporo do poprawy przed rewanżem.

– Przed meczem rewanżowym musimy dużo rzeczy poprawić, przeanalizować i wyciągnąć wnioski, bo osiem bramek to i dużo, i mało. Na pewno u siebie postaramy się zagrać zupełnie inny handball.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ReklamaDrogeria Uroda
ReklamaDrogeria Labo
Reklama3d Ostrowiec
ReklamaPicobello