– „Czuję się lepiej w porównaniu do pierwszych dni, ale dzisiejsze badania dadzą prawdziwy obraz sytuacji. Serce sportowca podpowiada, żeby grać, ale rozum fizjoterapeuty mówi, żeby poczekać na wyniki badań i nie ryzykować pogłębienia urazu” – przyznał Olejniczak. Wstępne prognozy pozwalają mieć nadzieję, że zawodnik może być gotowy nawet na środowy mecz.
Olejniczak podkreślił, że kluczem do sukcesu w starciu z Nantes będzie przede wszystkim solidna gra w obronie. – „Nantes potrafi narzucić bardzo duże tempo, w tym roku rzucają w każdym meczu regularnie powyżej 30 bramek. Przetrzymanie ich to będzie klucz. Musimy się koncentrować, aby stracić jak najmniej bramek, a jednocześnie wykorzystywać nasze sytuacje w ataku” – mówił.
Olejniczak podkreślił też znaczenie pierwszej połowy spotkania: – „Jeżeli wytrzymamy tempo gry i pierwszą połowę, łatwiej będzie nam grać przez całe 60 minut. Nie możemy pozwolić sobie, żeby od początku tracić pięć–sześć bramek przewagi, bo potem goni się wynik, a to kosztuje dużo energii”.
Spotkanie z Nantes będzie kluczowe dla pozycji Industrii w tabeli Ligi Mistrzów. Mecz odbędzie się w środę, 15 października, o godzinie 20:45 w Hali Legionów – warto przyjść i wspierać kielczan w tym ważnym starciu.



















Napisz komentarz
Komentarze