Słaba druga część pierwszej połowy i dwubramkowa strata do przerwy
Spotkanie dobrze zaczęło się dla kieleckiej drużyny, ponieważ pierwszego gola zdobył Artsem Karalek. Węgierska ekipa jednak odpowiedziała błyskawicznie za sprawą Ahmeda Heshama Elsayeda. Chwilę później Hugo Descat pewnie wykorzystał rzut karny i po trzech minutach to Veszprém prowadził jedną bramką.
Kolejne minuty należały jednak do Industrii. Świetna gra w obronie skutkowała tym, że kielczanie mogli wyprowadzać swoje ataki, dzięki czemu zdobyli pięć bramek z rzędu. Do siatki trafiali Alex i Daniel Dujszebajewowie (starszy z braci rzucił dwa gole w tym czasie), Dylan Nahi oraz Benoît Kounkoud. Dobrą passę przerwało dopiero drugie trafienia Elsayeda.
Mimo wszystko podopiecznie Tałanta Dujszebajewa wciąż prezentowali się dobrze, dzięki czemu po dziesięciu minutach prowadzili 8:3. Końcówka pierwszego kwadransa była już jednak nieco bardziej wyrównana, a nawet Veszprém zaczęło odrabiać straty, choć przewaga Industrii wciąż była stosunkowo bezpieczna.
Niestety początek drugiego kwadransa tego spotkania przebiegał pod dyktando gości. którzy zaczęli lepiej prezentować się w defensywnie i skutecznie odpierali ataki „żółto-biało-niebieskich” i w 19. minucie doprowadzili do wyrównania. Z kolei minutę później Mesilhy po raz pierwszy w tym meczu wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie.
Od 15. do 21. minuty Veszprém zdobyło siedem bramek, podczas gdy Industria tylko jedną. Słaba seria poskutkowała tym, że trener Dujszebajew skorzystał z pierwszego w tym meczu czasu.
Przerwa chwilowo dobrze podziałała na gospodarzy, którzy za sprawą Piotra Jarosiewicza i Alexa Dujszebajewa doprowadzili do wyrównania (14:14). Kolejne minuty to jednak ponownie nieskuteczna gra, zarówno w obronie, jak i w ataku, przez co rywale odskoczyli na dwie bramki.
Końcówka pierwszej części meczu to „rwana” gra po obu stronach, przez co wynik oscylował w okolicach remisu, choć ostatecznie na przerwę obie drużyny schodziły przy wyniku 17:19 na korzyść ONE Veszprém.
Fantastyczne ostatnie minuty i niezwykle ważne zwycięstwo w Lidze Mistrzów
Druga połowa nie zaczęła się najlepiej dla Industrii. Dwie szybkie bramki zdobyli zawodnicy węgierskiej drużyny, dzięki czemu odskoczyli na cztery bramki przewagi. Impuls do odrabiania start dały dobre interwencje Klemena Ferlina.
Dobrze w drugą odsłonę spotkania weszli Szymon Sićko oraz Dani Dujszebajew, którzy zdobyli po dwie piękne bramki po rzutach z dystansu, dzięki czemu kielczanie doprowadzili do remisu.
Z bardzo dobrej strony na początku drugiej połowy pokazywał się Ivan Martinović, który w pierwszych dziesięciu minutach zdobył cztery bramki. Mimo wszystko Industria nie odpuszczała, a stuprocentową skutecznością przy rzutach karnych imponował Piotr Jarosiewicz.
Kolejne minuty były bardzo wyrównane, obie drużyny regularnie wykorzystywały swoje okazje, przez co wynik był remisowy. Industria na prowadzenie wyszła dopiero w 48. minucie, po tym, jak Dylan Nahi wykorzystał kontratak. Przewaga ta nie trwała jednak długo, bo ledwie minutę później Veszprém znów prowadziło jednym golem.
Ostatnie dziesięć minut 11. kolejki EHF Ligi Mistrzów rozpoczęliśmy przy rezultacie 30:30, co zwiastowało emocjonującą końcówkę. Ta faza meczu, podobnie jak i całe spotkanie, była niezwykle wyrównana, z żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie bezpiecznej przewagi.
Industria na prowadzenie wyszła ponownie na trzy minuty przed końcem, za sprawą indywidualnej akcji Szymona Sićko. Fenomenalną interwencją w samej końcówce popisał się również Klemen Ferlin, który obronił rzut karny wykonywany przez Hugo Descata.
Na kilkadziesiąt sekund przed końcem meczu wyrównał Ivan Martinović, jednak po fantastycznej indywidualnej akcji Aleksa Vlaha, Industria otrzymała rzut karny, którego na gola zamienił Jarosiewicz, dzięki czemu gospodarze wygrali 36:35. MVP tego starcia wybrany został Alex Dujszebajew.
Kielczanie następne spotkanie rozegrają już w sobotę, 21 lutego. Na Halę Legionów przyjedzie Zagłębie Lubin. Początek tego meczu zaplanowano na godzinę 16:00.
Industria Kielce – ONE Veszprém 36:35 (17:19)
Industria Kielce: Morawski, Cordalija, Ferlin – Olejniczak, Sićko 5, A. Dujszebajew 6, Kounkoud 2, Maqueda 2, Moryto, D. Dujszebajew 4, Latosiński, Karalek 5, Vlah 2, Monar, Jarosiewicz 6, Nahi 4.
ONE Veszprém: Appelgren, Corrales – Gonçalves dos Santos, Martinović 8, Descat 4, Elsayed 7, Elisson 4, Ligetvári, Marguc, Cindrić 6, Lenne 3, Elderaa 1, Dodić, Pechmalbec 1, Mesilhy 1, Zeinelabedin Ali.