Informacja o zaginięciu trafiła do starachowickiej policji, gdy okazało się, że mężczyzna zmaga się z problemami zdrowotnymi i opuścił placówkę nieodpowiednio ubrany do panujących warunków, co stwarzało realne zagrożenie dla jego życia.
Na miejsce natychmiast skierowano policjantów z pobliskiego komisariatu oraz Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Wkrótce ogłoszono alarm, a do akcji sukcesywnie dołączali kolejni funkcjonariusze. W poszukiwaniach uczestniczyli również funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji w Kielcach, przewodnik z psem tropiącym, strażacy PSP oraz druhowie ochotnicy. W kulminacyjnym momencie w działaniach brało udział ponad 60 osób.
Przełom nastąpił, gdy policjanci sprawdzający zalesiony teren oddalony o kilkaset metrów od ośrodka usłyszeli wołanie o pomoc. Podążając za głosem, odnaleźli leżącego na ziemi, wychłodzonego 73-latka. Funkcjonariusze udzielili mu pierwszej pomocy, przetransportowali w pobliże ośrodka i przekazali pod opiekę pielęgniarki, a następnie trafił do szpitala. Obecnie jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Służby podkreślają, że szybka reakcja i zaangażowanie wszystkich uczestników akcji miały kluczowe znaczenie dla szczęśliwego zakończenia poszukiwań.



















Napisz komentarz
Komentarze