Pożar przy ul. Warszawskiej w Końskich wybuchł tuż po północy w niedzielę. Był to blok z mieszkaniami socjalnymi. Jak mówi rzecznik koneckiej komendy straży pożarnej, powodem był pożar mebli zgromadzonych na korytarzu, m.in. wersalki.
- Ze względu na silne zadymienie obejmujące cztery pierwsze piętra budynku, strażacy ewakuowali łącznie 52 osoby oraz domowe zwierzęta - mówił mł. bryg. Mariusz Czapelski z KP PSP w Końskich.
Strażacy siłowo otwarli 15 mieszkań, by mieć pewność, że w środku nie przebywają śpiący. Dwie osoby trafiły do szpitala, to 80-letnia kobieta, która w trakcie działań źle się poczuła i 48-letnia kobieta, która wróciła do mieszkania po niezbędne rzeczy i nie została rozpoznana przez własnego psa, który ją ugryzł.
- Ze względu na niską temperaturę strażacy postawili namiot pneumatyczny, by pomóc ewakuowanym się ogrzać. Akcja ratownicza trwała blisko 3,5 godziny - dodał Czapelski.
Ewakuowanym pomogły też władze miasta, które zorganizowały tymczasowy pobyt w Szkole Podstawowej nr 1 w Końskich. Tam schronienie znalazło 39 osób.
Prawdopodobną przyczyną pożaru było podpalenie, budynek jest wyłączony z użytku na czas niezbędnych przeglądów.
W akcji gaśniczej brało udział sześćdziesięciu strażaków.



















Napisz komentarz
Komentarze