W trakcie zimowego okresu przygotowawczego kielczanie rozegrali trzy spotkania, pokonali CSKA Sofia 2:0 oraz Spartak Trnawa 3:1, zremisowali również 0:0 z Dynamem Kijów. Niestety, ostatni sparing z serbską FK Vojvodiną Nowy Sad, który miał zakończyć obóz przygotowawczy, został odwołany z powodu silnych opadów deszczu. Dla Błanika była to duża rozczarowanie, jednak piłkarz docenił decyzję sztabu szkoleniowego. – Zawsze chciałbym zagrać więcej minut, ale rozumiem, że najważniejsze jest zdrowie zawodników. Decyzja sztabu była słuszna, pogoda nie sprzyjała rozegraniu meczu – stwierdził 31-latek.
Mimo tego, Błanik wyraża optymizm względem formy drużyny, która w Turcji wykonała sporo pracy. – Sparingi dały nam pewność, że idziemy w dobrym kierunku, ale to nie tylko wyniki gier kontrolnych dają powody do optymizmu. Zespół wykonał ciężką pracę przez te trzy tygodnie, a przyjście do drużyny doświadczonych zawodników na pewno podniosło jakość zespołu. Wszyscy czekamy z niecierpliwością na pierwszy ligowy mecz – zaznaczył.
Błanik, który wcześniej przechodził rehabilitację po operacji palca, jest już w pełni gotowy do rywalizacji. – Trenuję z drużyną od kilku tygodni na 100%. Początkowo miałem zajęcia indywidualne, żeby stopniowo przywrócić kolano do pełnego wysiłku, ale teraz jestem już gotowy do gry – dodał.
Zawodnik Korony pochwalił również szybki proces rehabilitacji po zabiegu. – Bardzo dziękuję naszemu lekarzowi za to, że operacja była przeprowadzona szybko. Już po kilku godzinach od podjęcia decyzji znalazłem się na stole operacyjnym, co pozwoliło mi dołączyć do drużyny w krótkim czasie. Jeśli chodzi o ortezę, przyzwyczaiłem się do niej i nie czuję jej podczas treningów czy gry. Noszę ją tylko w czasie zajęć, ale nie przeszkadza mi to w żadnym stopniu – zakończył Błanik.
Pierwsze ligowe spotkanie w 2026 roku Korona Kielce rozegra w Warszawie z Legią. Mecz 19. kolejki Ekstraklasy odbędzie się w niedzielę, 1 lutego o godzinie 17:30.



















Napisz komentarz
Komentarze