Chodzi o informacje dotyczące zatrudnienia radnego Dariusza Gacka w spółce powiązanej z miastem – Przedsiębiorstwie Gospodarki Odpadami. Zdaniem Burszteina taka sytuacja może podważać zaufanie mieszkańców do samorządu oraz rodzić konflikt interesów.
Radny zaznaczył, że pełnienie funkcji publicznej traktuje jako misję, a nie sposób na osiąganie korzyści. W związku z tym nie chce – jak podkreślił – „firmować swoim nazwiskiem” działań, które mogą budzić wątpliwości etyczne.
Bursztein wyraził również zaskoczenie faktem, że decyzja o zatrudnieniu została zaakceptowana przez prezydent miasta. W jego ocenie wpisuje się to w szerszy proces budowania większości w radzie, nawet kosztem standardów, które – jak zaznaczył – uważa za nieprzekraczalne.
„Wolę rozwiązać klub, niż udawać, że nic się nie stało” – podsumował radny, deklarując dalsze działanie w interesie mieszkańców i zgodnie z własnymi zasadami.



















Napisz komentarz
Komentarze