Do przestępstwa doszło 16 marca 2026 roku na terenie Kielc. Z ustaleń śledczych wynika, że sprawca skontaktował się telefonicznie z 35-letnią kobietą, podszywając się pod pracownika banku. W trakcie rozmowy przekonywał ją, że środki zgromadzone na jej koncie są zagrożone i wymagają natychmiastowego zabezpieczenia.
Działając pod presją czasu i w poczuciu zagrożenia, kobieta wykonała polecenia rozmówcy i przelała swoje pieniądze na wskazane przez niego konto, przekonana, że chroni swoje oszczędności. Dopiero później zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa, i zgłosiła sprawę policji.
Zatrzymanie podejrzanego
Sprawą zajęli się funkcjonariusze wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu. Dzięki intensywnym działaniom operacyjnym ustalili tożsamość podejrzanego, który został zatrzymany na terenie Wrocław. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutów, a sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu.
Policja apeluje o ostrożność
Policjanci przypominają, że przestępcy coraz częściej wykorzystują metody manipulacji, podszywając się pod pracowników banków lub innych instytucji. Ich działania opierają się na wywieraniu presji czasu oraz wzbudzaniu strachu u ofiar.
Służby podkreślają, że:
- banki nigdy nie proszą o podawanie poufnych danych, takich jak hasła, PIN-y czy kody autoryzacyjne,
- pracownicy banków nie zalecają wykonywania przelewów na tzw. „bezpieczne konta”,
- w przypadku podejrzanego telefonu należy się rozłączyć i samodzielnie skontaktować z bankiem poprzez oficjalną infolinię.
W razie wątpliwości warto również skonsultować sytuację z bliskimi lub zgłosić sprawę policji. Jak podkreślają funkcjonariusze, rozwaga i ograniczone zaufanie mogą uchronić przed utratą oszczędności.



















Napisz komentarz
Komentarze