Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
piątek, 22 maja 2026 16:29
Reklama

Ostrowiecka porodówka przetrwa? Dyrektor nie planuje zamknięcia

Przyszłość ostrowieckiej porodówki była tematem piątkowej sesji Rady Powiatu Ostrowieckiego. Władze powiatu oraz dyrektor naczelny wykluczają możliwość jej likwidacji, chcą promować oddział ginekologiczno-położniczy. Opozycja z kolei uważa, że liczba narodzin mówi sama za siebie i bije na alarm.

O sytuację porodówki zapytała radna PiS Emilia Łupina, która przyznała, że mieszkanki powiatu pytają ją o to. Roczna liczba urodzeń od kilku lat nie przekracza 400, a wręcz spada, dlatego radna żądała podjęcia działań, które obronią porodówkę przed likwidacją. 

- Według oficjalnych danych w 2023 roku urodziło się 359 dzieci, w 2024 roku 361, a w roku 2025 roku ok. 260 urodzeń. Widać wyraźny spadek - mówi Emilia Łupina.

Dyrektor Wielospecjalistycznego Szpitala w Ostrowcu Świętokrztskim Tomasz Boroński przekazał, że na tę chwilę nie planuje likwidacji oddziału ginekologiczno-położniczego. Przyznaje, że każdego roku generuje straty. 

- Ale zwróćmy uwagę, że są powiaty, sąsiedujące z naszym, które nie posiadają takiego oddziału. W związku z powyższym uznałem, jak i przy tak liczebnym powiecie, w którym mieszka 100 tys. mieszkańców, że ten oddział należy utrzymać - podkreśla Tomasz Boroński i podkreśla, że sytuacja będzie utrzymywana dopóki pozwoli na to NFZ. 

Jak dodaje dyrektor, 30 proc. pacjentów do ostrowieckiej lecznicy trafia z sąsiednich powiatów, dlatego warto przekonać młode kobiety do tego, aby wybierały porodówkę w Ostrowcu Św.

Z kolei radny PiS Zbigniew Duda pyta dyrektora, co to oznacza, że dyrektor "na te chwilę" nie planuje zamykać oddziału.

- Dziwię się, że starosta nie reaguje. Jak to na tę chwilę nie zamykamy? Nie zamykamy oddziału w ogóle - mówi Zbigniew Duda i dodaje, że nikogo niepokój kobiet nie powinien dziwić, ponieważ przekazy rządu są różne. Raz minister informuje, że porodówki powinny przyjmować  minimum 400 porodów rocznie, innym razem  mówi o 700 porodach. Zastanawia się, dlaczego w sąsiednich szpitalach w Starachowicach czy Sandomierzu porodów jest więcej niż w Ostrowcu Św., mimo tego, że warunki są według dyrektora bardzo dobre. 

Starosta ostrowiecki Agnieszka Rogalińska mówi, że nie powinno się straszyć ludzi szpitalem i porodówką, tylko zachęcać i mówić jak najlepiej. Przypomniała, że podczas Konwentu Powiatów Województwa Świętokrztskiego złożyła dokument-stanowisko dotyczące zbyt niskich wycen dla procedur wykonywanych na oddziałach ginekologiczno-położniczych.

Dyrektor Tomasz Boroński podkreślił, że do personelu oddziału neonatologicznego ściągnął kilku neonatologów. Przewiduje także zwiększenie obsady ginekologów na oddziale ginekologiczno-położniczym. Zachwala pracę położnych, które dokonują wszelkich starań, aby do ostrowieckiej porodówki przekonać mieszkanki powiatu.

W styczniu na oddziale ostrowieckiego szpitala odbyło się 31 porodów a w lutym 37.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ReklamaDrogeria Uroda
ReklamaDrogeria Labo
Reklama3d Ostrowiec
Reklama
Reklama