Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
sobota, 16 maja 2026 20:35
Reklama MAL POL

Remacle: Każdy punkt waży bardzo dużo

W drugiej części przedmeczowej konferencji prasowej przed starciem z Jagiellonią Białystok głos zabrał pomocnik Korony Kielce, Martin Remacle. Zawodnik odniósł się m.in. do krótkiego czasu na regenerację po meczu w Gdańsku oraz nastrojów panujących w drużynie.

– Odczuwamy trochę zmęczenie. Za nami długa podróż, ale nasz sztab medyczny dobrze sobie z tym poradził, mieliśmy odnowę. Dla mnie nawet lepiej, że czasu jest mniej – można szybko się zrewanżować – przyznał.

Pomocnik nie ukrywał, że porażka z Lechią Gdańsk wywołała w zespole sportową złość.

– Czujemy złość. Byłoby dziwne i problematyczne, gdybyśmy jej nie odczuwali po porażce. Teraz mamy okazję, żeby się pokazać. Wiemy, jaka jest sytuacja w lidze, tabela jest spłaszczona. Gramy u siebie, w piątek, przeciwko bardzo dobrej drużynie, więc chcemy zaprezentować się z jak najlepszej strony.

Remacle zaznaczył, że kluczem do dobrego wyniku będzie skupienie się na własnych atutach, mimo wysokiej klasy rywala.

– Musimy pokazać naszą złość, zaangażowanie i fizyczność – to, co mamy w Kielcach. Jagiellonia to jeden z najlepszych zespołów w lidze, znamy jej jakość, ale znamy też swoją. Gramy w tym samym systemie, mamy swój styl i musimy się na nim skupić. To jest nasze DNA – nigdy się nie poddawać.

Belg odniósł się również do wyjątkowo wyrównanej sytuacji w tabeli Ekstraklasy.

– W tym sezonie, ale też w każdym innym, każdy punkt waży bardzo dużo. Liga jest szalona – wygrasz dwa mecze i możesz myśleć o Europie, przegrasz jeden i zaczynasz patrzeć w dół tabeli. Skupiamy się na każdym kolejnym meczu. To naprawdę niesamowity sezon.

Pomocnik został zapytany także o swoją przyszłość, jednak nie chciał rozwijać tego tematu.

– To trudne pytanie i nie jest to odpowiedni moment, żeby o tym mówić. Najważniejsza jest teraz sytuacja drużyny. Skupiam się na najbliższych siedmiu meczach. Mam kontrakt do końca sezonu i na tym się koncentruję.

Podkreślił jednocześnie, że sytuacja kontraktowa nie wpływa na jego zaangażowanie.

– Nie, to nie ma wpływu. Mam kontrakt do końca 30 czerwca 2026 roku i zrobię wszystko, żeby dać z siebie maksimum do końca sezonu. Taki jestem, takie mam DNA. Dałem temu klubowi dużo i teraz najważniejsze jest, żebyśmy jako drużyna osiągnęli jak najwyższe miejsce w tabeli.

Wracając jeszcze do meczu w Gdańsku, Remacle wskazał elementy, które można uznać za pozytywne mimo porażki.

– Jesteśmy drużyną, która nigdy się nie poddaje. Nasza reakcja po stracie trzech bramek była dobra, próbowaliśmy wrócić do meczu. To na pewno plus. Ale taka sytuacja nie może się powtórzyć – nie możemy przegrywać 3:0 i grać w osłabieniu, bo wtedy jest bardzo ciężko.

Na koniec pomocnik Korony podkreślił, że zespół dobrze radzi sobie w meczach z czołówką i liczy na to również tym razem.

– To prawda, dobrze gramy z zespołami z czołówki i mamy wtedy dodatkową motywację. Teraz, po porażce w Gdańsku, ta motywacja będzie jeszcze większa. Biorąc pod uwagę sytuację w tabeli, będzie ona naprawdę bardzo duża – zakończył.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ReklamaDrogeria Uroda
ReklamaDrogeria Labo
Reklama3d Ostrowiec
ReklamaPicobello