Zgłoszenie dotyczące zdarzenia wpłynęło do służb ratunkowych kilka minut po północy. Na miejsce skierowano policję oraz zespół ratownictwa medycznego.
Jak przekazała Małgorzata Perkowska-Kiepas, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Kielcach, wstępne ustalenia wskazują, że do śmierci 54-latka mogła przyczynić się inna osoba.
Na miejscu, pod nadzorem prokuratora, policjanci zabezpieczyli ślady oraz materiał dowodowy, które mają pomóc w wyjaśnieniu przebiegu zdarzenia.
W związku ze sprawą zatrzymano 65-letniego mężczyznę. Badanie wykazało, że miał on ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Jak ustaliła policja, zatrzymany jest bratem zmarłego.
Na razie nie są znane wszystkie okoliczności tragedii. Policjanci pod nadzorem prokuratury prowadzą czynności mające wyjaśnić, co dokładnie wydarzyło się na posesji w Rakowie i jaki był udział zatrzymanego w śmierci 54-latka.

Napisz komentarz
Komentarze