Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
wtorek, 22 września 2026 03:06
Reklama

Historia młodego bohatera z Kielc trafi na ekran. Powstaje film o Wojciechu Szczepaniaku

Wojciech Szczepaniak, młody harcerz i łącznik Armii Krajowej zamordowany przez Niemców w 1944 roku, będzie bohaterem nowego filmu historyczno-fabularyzowanego. Produkcja powstaje w województwie świętokrzyskim i ma przede wszystkim przypominać młodemu pokoleniu historię chłopaka, który mimo tortur nie wydał swoich współpracowników.

Reżyserem produkcji „Wojciech Szczepaniak dla Boga i Ojczyzny” jest Sławomir Mazur. W głównych rolach występują Grzegorz Stachera jako Wojciech Szczepaniak, Marcin Kwaśny jako jego ojciec Antoni oraz Beata Pszeniczna jako matka Maria. Narratorem historii będzie Zdzisław Reczyński, który wciela się w brata Wojciecha, księdza Zygmunta Szczepaniaka.

Produkcja będzie miała około 30 minut i zostanie zrealizowana w formule fabularyzowanej. Część zdjęć powstaje w Parku Etnograficznym w Tokarni. Film ma być gotowy w 2027 roku, w setną rocznicę urodzin Wojciecha Szczepaniaka.

Historia młodego kielczanina sięga czasów II wojny światowej. Szczepaniak działał w Szarych Szeregach jako łącznik i kurier Armii Krajowej. W sierpniu 1944 roku został zatrzymany podczas przewożenia meldunku z Kielc do Daleszyc. Trafił do siedziby Gestapo, gdzie przez około półtora miesiąca był torturowany. Nie wydał swoich współpracowników. 21 września 1944 roku został rozstrzelany na Stadionie Leśnym w Kielcach. 

Twórcy filmu dotarli do rodziny Wojciecha Szczepaniaka i rodzinnych materiałów, w tym fotografii. Jak podkreślił reżyser Sławomir Mazur, zachowało się więcej pamiątek dotyczących bohatera, niż mogłoby się wydawać.

– Jest jakaś taka opinia, że my o Wojtku bardzo mało wiemy, że mamy bardzo mało fotografii Wojtka. To nieprawda. Dotarliśmy do rodziny Wojtka Szczepaniaka. Wojtek miał dwóch braci: Zygmunta, który był księdzem, oraz Janka. Janek ma rodzinę, dotarliśmy do pani Doroty. To jest album rodzinny rodziny Szczepaniaków: tato Antoni, mama Maria. Mamy tych fotografii więcej. Będziemy starali się w tym najbliższym roku pokazywać państwu te nowe fotografie Wojtka. Mamy też zdjęcia, jak on wyglądał, jak się bawił, jakim był harcerzem. Jest tej dokumentacji troszkę – powiedział Sławomir Mazur.

Reżyser zaznaczył również, że film ma pokazać nie tylko działalność konspiracyjną młodego bohatera, ale przede wszystkim jego cierpienie i dramat rodziny. Szczególne miejsce zajmie w nim postać matki Wojciecha.

– Chciałbym, żeby państwo zobaczyli, jak ja widzę tę postać. Chciałbym, żeby zobaczyli to cierpienie tego chłopaka. Ja powiem szczerze, najbardziej w tym filmie współczuję Beacie, bo ja sobie nie wyobrażam sytuacji mamy, która przeżywała, widząc, co Niemcy robią z tym chłopcem, jak on umiera na jej oczach. Podjęła się bardzo trudnej roli. Już widzę, że daje radę. Mam nadzieję, że ten film trafi do kin, trafi do młodzieży i będziemy kolejny raz dumni z tego chłopaka, który naprawdę był bohaterem – mówił reżyser.

Beata Pszeniczna wciela się w Marię Szczepaniak, matkę Wojciecha. Aktorka przyznała, że zmierzenie się z historią kobiety, która najpierw straciła męża, a następnie musiała patrzeć na cierpienie swojego syna, jest dla niej wyjątkowo trudnym aktorskim wyzwaniem.

– Ja przede wszystkim też dziękuję za takie ogromne zaufanie, bo to jest naprawdę bardzo trudna rola. Zresztą chyba nawet niewyobrażalna dla mnie, chociaż sama jestem mamą, co ta kobieta musiała znieść i w jakim pięknym duchu wychowała te dzieciaki razem z mężem [...] Wspaniałe to jest, że powstają takie projekty i że możemy mówić młodym, przypominać ludziom, że mamy fantastycznych bohaterów – mówiła aktorka.

W postać ojca Wojciecha, Antoniego Szczepaniaka, oficera Wojska Polskiego, wciela się Marcin Kwaśny. Aktor zwraca uwagę na znaczenie wartości, które w rodzinie Szczepaniaków były przekazywane kolejnym pokoleniom.

– Ta rola ojca nie jest duża, ale wymagająca. To znaczy wymaga tego, żeby pokazać w tej postawie do synów, w relacji ojca i syna, postawę patriotyczną, ten ojciec jest więc takim przekazicielem wartości. To hasło: „Bóg, Honor, Ojczyzna”, nie wzięło się znikąd. Ono było bardzo mocno pielęgnowane w rodzinach, przekazywane następnym pokoleniom – powiedział Marcin Kwaśny.

Jednym z miejsc, w których realizowane są zdjęcia, jest Park Etnograficzny w Tokarni. Małgorzata Krzywda, kierownik placówki, podkreśliła, że historia Wojciecha Szczepaniaka może być ważną lekcją dla młodego pokolenia.

Produkcję wsparł finansowo Samorząd Województwa Świętokrzyskiego, który przekazał na ten cel 30 tysięcy złotych. Renata Janik podkreślała, że ważne jest, aby historia Wojciecha Szczepaniaka była szeroko prezentowana młodym mieszkańcom regionu.

– Chcielibyśmy, aby jeśli chodzi o promocję tego filmu, obejrzała go młodzież, młodzi mieszkańcy naszego województwa, uczniowie szkół, aby poznali historię wyjątkowego człowieka, 17-letniego harcerza, członka Szarych Szeregów i przede wszystkim łącznika Armii Krajowej, który mimo bardzo młodego wieku zapłacił swoim życiem za wolność naszej ojczyzny. Myślę, że jest to postawa, którą powinniśmy pokazywać, że wolność i niepodległość nie jest dana raz na zawsze i o takich bohaterach trzeba pamiętać, pielęgnować ich pamięć – mówiła marszałek województwa świętokrzyskiego.

Dokładna data premiery nie jest jeszcze znana, ale najpewniej odbędzie się ona wiosną 2027 roku. Wśród ostatnich scen mają znaleźć się ujęcia dotyczące ekshumacji Wojciecha Szczepaniaka. Sama produkcja nie będzie nastawiona na zarobek, dzięki czemu film będzie można obejrzeć bezpłatnie. Premiera odbędzie się w Wojewódzkim Domu Kultury w Kielcach, a później planowane są również bezpłatne pokazy dla uczniów.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama Drogeria Uroda
Reklama Drogeria Labo
Reklama 3d Ostrowiec
Reklama
Reklama