Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
środa, 23 września 2026 03:34
Reklama

Świetna druga połowa i wysokie zwycięstwo w pierwszym meczu ligowym w Hali Legionów. Industria Kielce 39:22 MMTS Kwidzyn

Industria Kielce bez problemów pokonała Energę Bank PBS MMTS Kwidzyn 39:22 w 3. kolejce Lotto Superligi. Podopieczni Krzysztofa Lijewskiego w pierwszej połowie popełniali sporo błędów, przez co ich przewaga była stosunkowo niewielka. Obraz gry uległ zmianie po przerwie, gdy kielczanie zagrali lepiej i wypracowali sobie wyraźne prowadzenie. Piotr Jarosiewicz, który zdobył siedem bramek, był najskuteczniejszym zawodnikiem gospodarzy.
Świetna druga połowa i wysokie zwycięstwo w pierwszym meczu ligowym w Hali Legionów. Industria Kielce 39:22 MMTS Kwidzyn

Źródło: fot. Kacper Strojwąs

Pierwszą bramkę w meczu zdobył zawodnik kieleckiej drużyny Benoit Kounkoud. Po chwili Industria prowadziła już dwoma golami, po tym, jak kontrę wykorzystał Luka Klarica. Dla rywali jako pierwszy trafił za to Leon Łazarczyk.

Pierwsze minuty obfitowały w wiele trafień, ponieważ po trzech minutach „żółto-biało-niebiescy prowadzili 4:2. Dobrze w spotkanie wszedł również Dejan Milosavljev, który już na początku obronił rzut karny wykonywany przez Konrada Pilitowskiego, a kilka minut później odbił „siódemkę” wykonywaną przez Kamila Skibę.

W ofensywie brylowali za to Kounkound oraz Klarica, którzy dwukrotnie trafiali w pierwszej fazie tego starcia. Serbskiego bramkarza z siódmego metra pokonał dopiero w ósmej minucie Patryk Grzesik.

Ogółem skuteczność z karnych nie była mocną stroną zawodników z Kielc i Kwidzyna w tym meczu, ponieważ swojej pierwszej próby nie wykorzystał Piotr Jarosiewicz. Lewoskrzydłowy szybko jednak się poprawił i przy drugim rzucie był już bezbłędny.

W pewnym momencie kielczanie się nieco zacięli, co rywale wykorzystali, zdobywając cztery bramki z rzędu i zmniejszyli prowadzenie gospodarzy do tylko jednego gola (8:7). Pierwszy kwadrans zakończył się nawet remisem 9:9, gdyż gra w ataku Industrii cały czas pozostawiała sporo do życzenia.

W tym momencie kielczanie jednak przyspieszyli i błyskawicznie zbudowali trzybramkową przewagę. W kolejnych minutach Industria nie potrafiła jednak znacząco powiększyć swojego prowadzenia. Jednocześnie jednak rywale również nie byli w stanie ponownie zniwelować straty.

Końcówka pierwszej odsłony spotkania obfitowała w wiele błędów, zarówno gospodarzy, jak i gości. Ostatecznie jednak na przerwę oba zespoły zeszły przy pięciobramkowym prowadzeniu Industrii Kielce 19:14.

Po zmianie stron jako pierwszy trafił Kirył Rabczyński, dla którego była to już piąta bramka w tym spotkaniu. Kwidzyn w swojej akcji popełnił natomiast błąd, lecz kielczanie nie potrafili zamienić kontry na gola. Na ich szczęście goście po chwili ponownie stracili piłkę, a Kounkoud tym razem bez problemów pokonał bramkarza rywala.

Dla kwidzynian po przerwie pierwszą bramkę zdobył za to Leon Łazarczyk. Mimo tego podopieczni Bartłomieja Jaszki bardzo słabo rozpoczęli tę odsłonę meczu 3. kolejki Lotto Superligi, ponieważ mieli duże kłopoty z rozegraniem i wypracowaniem sobie dogodnej sytuacji do rzutu. Mistrzowie Polski grali dużo lepiej i raz po raz wykorzystywali pomyłki przyjezdnych, w 37. minucie prowadzili 26:16.

Różnica klas w dalszej fazie spotkania była coraz bardziej widoczna, trener Jaszka w 41. minucie wykorzystał przerwę na żądanie, ale wynik meczu już mocno się rozjechał, kielczanie w tym momencie mieli na koncie 29 goli, podczas gry rywale ledwie 17. Ponadto o sobie przypomniał Milosavljev, odbijając rzut karny wykonywany przez Grzesika.

Pod koniec pierwszego kwadransa mieliśmy kilkuminutową posuchę, gdy żadna z drużyn nie potrafiła zdobyć bramki. Na tę sytuację zareagował Krzysztof Lijewski, który zdecydował się pierwszy raz w meczu skorzystać z przerwy na żądanie. Przyniosło to oczekiwany skutek, ponieważ Industria najpierw wywalczyła rzut karny, a następnie Dylan Nahi pewnie pokonał bramkarza z linii siódmego metra.

Ostatecznie spotkanie pomiędzy Industrią Kielce a MMTS-em Kwidzyn zakończyło się zdecydowaną wygraną drużyny z województwa świętokrzyskiego 39:22. Co prawda pierwsza połowa nie wskazywała na tak dużą różnicę w wyniku, to jednak po przerwie drużyna Krzysztofa Lijewskiego zaprezentowała się z bardzo dobrej strony i zasłużenie wygrała wysoko. MVP meczu wybrano Kiryła Rabczyńskiego.

Industria Kielce następne spotkanie rozegra na wyjeździe w niedzielę, 27 września. Rywalem mistrzów Polski będzie Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski. Początek meczu zaplanowano na godzinę 15:00.

Industria Kielce – Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn 39:22 (19:14)

Industria Kielce: Kaleta, Milosavljev – Yusuf 2, Jędraszczyk 2, Klarica 5, Kounkoud 3, Bos 1, Latosiński 1, Karalek 2, Rabczyński 6, Vlah 2, Monar 3, Jarosiewicz 7, Nahi 5.

Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn: Pisarkiewicz, Zakreta, Drzewiński – Stempin 1, Łazarczyk 5, Lewczyk 2, M. Pilitowski, K. Pilitowski 2, Malczak 6, Landzwojczak 1, Skierka, Mucha, Grzesik 4, Marchewka, Skiba 1, Czarnecki.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama Drogeria Uroda
Reklama Drogeria Labo
Reklama 3d Ostrowiec
Reklama
Reklama