Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
piątek, 22 maja 2026 10:06
Reklama

Członkowie zorganizowanej grupy przestępczej z Warszawy, Radomia i gminy Bałtów usłyszeli zarzuty

Udział w zorganizowanej grupie przestępczej, import, wytwarzanie pod własną marką, przetwarzanie oraz wprowadzanie do obrotu nielegalnych substancji, a także tzw. pranie brudnych pieniędzy - to zarzuty jakie usłyszło 11 osób zatrzymanych we wtorkowej akcji kontrterrorystów w Radomiu, Warszawie i na terenie gminy Bałtów.

Jak czytamy w komunikacie Prokuratury Okręgowej w Gliwicach, która prowadzi sprawę od listopada ubiegłego roku, zatrzymano osoby w wieku od 26 do 61 lat.

"Z uwagi na fakt, że wszystkie działania były prowadzone pod pozorem legalnej działalności, a korzyści majątkowe były przyjmowane, księgowane i przekazywane w sposób mający na celu ukrycie ich nielegalnego pochodzenia – części sprawców przedstawiono także zarzut tzw. prania brudnych pieniędzy" - czytamy.

Członkowie zorganizowanej grupy przestępczej mieli popełniać przestępstwa polegające na wytwarzaniu, przetwarzaniu, wprowadzaniu do obrotu i odpłatnego udostępniania w ramach bezpośredniej sprzedaży oraz za pośrednictwem Internetu, substancji zabronionych w sporcie oraz innych produktów leczniczych niedopuszczonych do obrotu na terenie Polski.

"Oferowane substancje były opatrzone nazwami i oznaczeniami powszechnie znanymi w środowisku sportowym, jako sarmy i peptydy, substancje anaboliczne czy hormonalne, a więc środki które prezentowane są jako wspomagające kondycję, siłę, wytrzymałość, regenerację, podczas gdy w rzeczywistości są to substancje niedopuszczone do obrotu z uwagi na istotne skutki uboczne, istotnie negatywny wpływ na układ krwionośny, hormonalny, mające działanie hepatotoksyczne, onkogenne, a w najlepszym przypadku substancje aktywne będące dopiero w fazie badań lub o nieustalonym działaniu. Realne zagrożenie wynikające ze stosowania tych substancji związane jest przede wszystkim z ich długotrwałym stosowaniem, negatywnie wpływającym na działanie różnych narządów organizmu" - czytamy w komunikacie gliwickiej prokuratury.

Ponadto zatrzymani mieli rozprowadzać środki spożywcze powszechnie spożywane, a szkodliwe dla człowieka oraz obracać produktami leczniczymi bez wymaganego zezwolenia. Prokuratura zarzuca im także "sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób poprzez wprowadzanie do obrotu środków farmaceutycznych nieodpowiadających obowiązującym warunkom jakości, a także działalności mającej na celu przyjmowanie, ukrywanie, posiadanie i używanie środków finansowych, pochodzących z ww. przestępstw, a także podejmowanie innych czynności, które mogły udaremnić lub znacznie utrudnić stwierdzenie ich przestępnego pochodzenia".

Z 11 zatrzymanych wobec 7 zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozorów policyjnych i poręczeń majątkowych. Wobec 4 podejrzanych, na wniosek prokuratora, Sąd Rejonowy w Gliwicach zastosował środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

Jak informowaliśmy, 7 kwietnia m.in. na terenie gminy Bałtów, a także w Warszawie i Radomiu kilkudziesięciu policjantów, w tym funkcjonariuszy kilku jednostek kontrterrorystycznych, przeprowadziło czynności przeszukania i zatrzymania w 9 domach, mieszkaniach i nieruchomościach.

W trakcie policyjnych czynności zabezpieczono kilkanaście tysięcy substancji zabronionych głównie do iniekcji, fiolki, kapsułki, etykiety do oklejania, przedmioty wartościowe, w tym zegarki, złoto, około pół miliona złotych w gotówce, a także broń i narkotyki.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ReklamaDrogeria Uroda
ReklamaDrogeria Labo
Reklama3d Ostrowiec
Reklama
Reklama